Wpisy otagowane jako urodziny psa

  • Kwiecień, 2012
  • Jak świętowała Clementine

    Dzisiaj doszły do mnie zdjęcia urodzinowo świętującej Clementine. Dotarła też informacja jak Klementynka obchodziła swoje pierwsze urodziny. Podano tort pasztetowo-jabłkowy, byli goście z życzeniami i prezentami, a wśród zabawek znalazły się najbardziej cenione przez solenizantkę szczurki-bliźniaki z niebieskiego sklepu.

    My i stado przyłączamy się do życzeń i chóralnie wołamy "wszystkiego najlepszego droga Klementynko, kochamy Cię!"
    Mmm, całkiem niezły ten tort
    I po balu. Psina zmęczona śpi
  • Styczeń, 2012
  • Znowu świętowanie

    Albert E solo.
    Jaki już dorosły!
    Albi i Choo-Choo (od naszej Moni)
    Przytulanki, miziania i serdeczności.
    Ania i jej Albert.
    Kolejne świętowane radośnie urodziny. Albert E. właśnie wczoraj ukończył rok!
    Z tej okazji zdjęcia nadesłane mi przez Anię wraz z kilkoma bardzo miłymi zdaniami, które pozwolę sobie zacytować:
    Ważny dzień za nami, wczoraj moje (nie)maleństwo skończyło rok! Jak ten czas leci, pamiętam jak wchodziłam co 15 minut na Pani stronę i na moją pocztę żeby sprawdzić czy Bella już urodziła i psiaka czy nie, no i w końcu cudownego 3 stycznia 2011 zostałam psią mamą:)
    Teraz Albert to już duży i psiak. Co prawda, w główce nadal szczenięco-młodzieżowe-nie zawsze mądre zachowania, ale cały jego urok na tym polega. Na każdym kroku okazuje nam swoje oddanie i miłość do nas, tak po prostu, i chyba właśnie o to w tym wszystkim chodzi... my mamy kogo kochać i Albi też :)
    I co z tego, że brudną buzię wyciera o kanapę czy moje świeżo uprane dżinsy, że z rozbiegu wskakuje na moje kolana... jak tu się gniewać na psisko, które po prostu lubi być czyste i się przytulać?

    A tak naprawdę to lepszego psa nie mogliśmy sobie wymarzyć!!!!
    Wszystkiego najlepszego jedynaku naszej Belli, pięknie móc Cię oglądać znowu. Pozdrowienia dla całej Twojej nowej rodziny i oczywiście dla Czuni!
  • Świętujemy

    Miot N obchodzi dziś swoje drugie urodziny. Tak, psiaki rosną szybko, czas mija jeszcze szybciej i Nelson nie przypomina już małego szczeniaczka, tylko poważnego, dostojnego psa. Oczywiście to tylko pozory, bo mentalnie Neluś to psiaczek z duszą szczeniaczka – czas mu mija od zabawy do zabawy, od ganiania do kolejnego spaceru.
    W związku z wielką uroczystością urodzinową, Nelson od rana rozpieszczany był smakołykami, potem wyjątkowo długi spacer w miejsca, które lubi najbardziej, no i zabawa z najlepszymi kumplami z osiedla. Ale Nelson tylko wzrusza łapkami i zdaje się mówić: „Jakie urodziny? Dzień jak co dzień”.

  • Listopad, 2011
  • Urodzinowo

    Przesyłka urodzinowa dla Aferki
    Solenizantka
    Nasz roczniak Aferka przyjmuje swoje pierwsze życzenia urodzinowe!

    Hodowla z Koziego Rynku
    nie zapomniała o swoim psim dziecku przysyłając mu życzenia i kiełbaski. Mniam, mniam - smakowały psinie!

    W imieniu Aferki serdecznie dziękuję za pamięć Gosi i Jackowi, a od siebie raz jeszcze dziękuję za Aferkę.

    Od stycznia tego roku Afera mieszka z nami i ze stadem. Zaaklimatyzowała się u nas wyśmienicie, zżyła się z nami, z psami, jest zdrowym, szczęśliwym no i bardzo pięknym stworzeniem. Rok ten upłynął jej na dorastaniu w sensie zarówno fizycznym jak i rozwoju psychicznym. Zmądrzała, wydoroślała, nie tracąc nic ze swojego uroku.

    Afera wyrosła na silną i dużą suczkę, a wyglądem przypomina mamę Dianę (Princessa Diana s Jantarnogo Morya). Charakter ma miły, jest ufna i pogodna, a przy tym rozumie doskonale co znaczy sztuka kompromisu, za co ceni i lubi ją reszta stadka.

    My kochamy ją bezgranicznie i bezwarunkowo.
  • Maj, 2009
  • Życzenia dla roczniaków!

    Rodzinnie. Od lewej: Bella, Simonka, Misiek.

    Jutro dzieci Miśka i Tequilli z miotu L kończą pierwszy rok życia. Z tej okazji wszystkiego najlepszego dla całej piątki od nas i stadka. Do życzeń dołączam zdjęcie Simonki, która już za kilkanaście godzin będzie świętować swoje pierwsze urodziny. Niestety bez rodzeństwa, rozeszli się wszyscy w świat, ale za to w gronie swojej psiej i ludzkiej rodziny, z którymi jest bardzo zżyta. Często wracam myślami do wydarzeń sprzed roku, do szczeniąt, których było wówczas aż jedenaście! Ten rok zaplanowałam spokojniej: jeden miot, mniej szczeniąt, mniej stresu z tak licznym potomstwem, a więcej luzu dla nas wszystkich. Czy tak będzie, okaże się za niespełna 4 tygodnie, gdy Bella urodzi. Patrzę na nią i oczom nie wierzę - Bella jest już bardzo, a bardzo gruba. Właściwie to dopiero teraz powinna zacząć przyrastać, jej brzuch powinien być tylko lekko zaokrąglony, a ona wygląda tak, jakby już za tydzień miał nastąpić poród. Z dnia na dzień coraz więcej mojej Belli, z niepokojem przeczuwam liczną gromadkę! Oj będzie się działo! Czekamy więc niecierpliwie na szczenięta, przypuszczalny termin ich narodzin to 6-8 czerwiec.

Strona 1 z 1, łącznie 5 wpisów