Wpisy otagowane jako temperatura ciała

  • Czerwiec, 2009
  • Dziewiąty tydzień ciąży Belli

    Już trzy razy dziennie mierzę Belli temperaturę, aby uchwycić właściwy moment porodu, aby nie przegapić i nie przespać. Wczoraj późnym wieczorem na termometrze było 36,9 więc oczywiście o wyspaniu się mowy nie było. Budziłam się co dwie godziny, doglądałam psicę, a ona nic... Nad ranem temperatura podniosła się do poziomu z ostatnich kilku dni. Znowu fałszywy alarm! Jeszcze trochę a przestanę wierzyć w sens mierzenia temperatury ciężarnej! Oj, trzymam nas Bella w napięciu! Sądząc po jej dzisiejszym apetycie, nie wydaje mi się aby tej nocy miała już rodzić. Pewnie jutro, albo pojutrze, bo brzuszysko wyraźnie się opuściło.
    Zmierzyłam dzisiaj obwód brzucha Bellci - dobre 88 centymetrów. Przyrosła w czasie ciąży o 20!
  • 56 dni ciąży

    Noc mieliśmy bardzo niespokojną. Bella dyszała, rozkopywała legowisko, kładła się i zaraz potem wstawała, a cały ten niepokój trwał do białego rana. Myślałam, że już zaczęła rodzić! Rano uspokoiła się, zasnęła i spała twardo dobrych parę godzin. Po przebudzeniu się już żadnych oznak zbliżającego się porodu nie było. Zmierzyłam jej temperaturę, jeszcze w normie, choć lekko obniżona bo 37,4. Śniadanie zjadła z apetytem, radośnie też wyszła z nami na spacer. Spacer był jednak króciutki, uszliśmy może 200 metrów i Bella człapiąc zawróciła w kierunku domu, a my za nią... Nie miała już chęci ani siły na dalszą przechadzkę, z tak dużym brzuchem najwygodniej jej leżeć, a nie chodzić. To już 56 dni ciąży, a dzisiejszy dzień można by nazwać przełomowym, bo od 56 dnia szczenięta są już nie tylko w pełni wykształcone, ale też zdolne do życia poza organizmem matki!

Strona 1 z 1, łącznie 2 wpisów