Wpisy otagowane jako sofa

  • Kwiecień, 2011
  • Moje lepsze trzy czwarte

    Właściwie to już od dłuższego czasu chciałem napisać, że jestem największym szczęściarzem na świecie. Olbrzymi wpływ ma na to Wiola, a już bezdyskusyjnie obecne najmniejsze możliwe stado. Każda sekunda z nimi jest bezcenna, bez których nie mogę się obejść. Tym bardziej cieszę się, gdy widzę, że wszyscy domownicy czują się swobodnie i beztrosko. I tylko serce mi się kraje, jak sobie pomyślę, że tak często mnie przy nich nie ma i muszą na mnie czekać, aż wrócę z pracy.

    Read More

  • Sierpień, 2009
  • Drugie szczepienie

    a właściwie lizaczek
;-)
    Nasz cukierek

    Mo wykazuje charakter łowczy
    Wspieramy naturalny instynkt
    Mo była dziś wyjątkowo grzeczna i bardzo dobrze zniosła wizytę u weterynarza. Przy okazji została zważona i okazało się, że nasza dziewczynka ma już 7,6kg. Bardzo nas to cieszy, bo oznacza przybranie o 1,1kg w ciągu tygodnia. Sam zastrzyk został przez Mo przeoczony.
    Później pospała ładnie dobre 4godziny z przerwą na wyjście i obiad. Apetyt dopisał, także na kolacji, która wypadła dziś o 22.
    Sweterek Morcheeby nabrał już sporych rozmiarów
    Mo potrafi pospać w trakcie zabawy
    Drzemka po drodze
    i fantazyjnie się przemieszcza w trakcie zabawy. Czasami mamy wrażenie, że gdyby nie ogon, Mo mogłaby go sobie przydepnąć. A obok/ nad nowy etatowy gryzak - jasnoniebieska poduszka. Przedmiot uwielbiany przez naszego zwierzaka i tarmoszony do upadłego. Co ciekawe, mimo wielu gwałtownych ataków i bardzo zapalczywych igraszek nie nosi żadnych śladów uszkodzeń.
    Myszka w drugim planie jest przerażona
    Szybki atak
    Zabawki na placu zabaw dają Mo dużo radości i pewności siebie. Błyskawicznie łapie kolejne zdobycze i starannie je gryzie, aby mieć pewność, że nie uciekną. W tle przestraszona myszka, po zobaczeniu ataku na red-kulę z grzechotką. Dobrze, że zabawek jest tyle, bo dzięki ów mamy sporo wytchnienia dla naszych rąk i ubrań w poznawaniu ostrości ząbków. A/A Szara i biała myszka straciły już po jednej łapce. A mówiliśmy, że nie warto prowokować...


    Sofa
    Sofa wspiera wypoczynek całą swoją powierzchnią
    Odpoczynek grzecznych dzieci
    Rozwój wydarzeń w tym temacie jest coraz bardziej gwałtowny. Mo uwielbia na niej sypiać w ciągu dnia i z radością próbuje się na nią gramolić. Schodzi już sama, bez potrzeby asekurowania. Późnym wieczorem udało się Mo pierwszy raz na nią samej wejść. Na nasze szczęście nie zapamiętała jak. Nie ma natomiast problemu psa na sofie, gdy jest pościelona na noc. W takim przypadku nasza grzeczna dziewczynka wybiera zdecydowanie swoje legowisko. Pękamy z dumy.

Strona 1 z 1, łącznie 2 wpisów