Wpisy otagowane jako shar pei dorosły

  • Grudzień, 2011
  • Migawka z lasu

    Monia. Nasza bardzo miła suczka. Pozuje zabezpieczona smyczą. W lesie preferujemy ograniczone zaufanie.

    Piękny dzień mieliśmy dzisiaj, chociaż to już grudzień. Monia (2,5 roku) na spacerze cieszyła się aurą na równi ze mną. Jeszcze rok temu trudno było prowadzić ją na smyczy, trudno było też wpłynąć na nią mentalnie. Czas dorastania minął, mamy już w pełni dorosłą i naprawdę dobrze zsocjalizowaną suczkę. Bez manier i narowów. Niewątpliwie urodzenie i odchowanie przez nią siódemki szczeniąt także korzystnie wpłynęło na jej usposobienie. Stała się spokojniejsza, bardziej dystyngowana, jej próg pobudliwości podwyższył się znacznie. No i zmądrzała. Z nieposkromionego dzikusa przeistoczyła się w miłego psa domowego. Temperament jej co prawda nie opuścił - ciągle jeszcze ponad wszystko kocha galopy przez pola - ale skończyły się wariactwa i niesubordynacje. Dogadujemy się ze sobą bardzo dobrze. A zdjęcie Moni oczywiście dzisiejsze.
  • Sierpień, 2010
  • Ponownie z trawnika zdjęć kilka


    Dzisiaj ciąg dalszy doniesień z naszego trawnika, na którym to całkiem zgodnie koegzystują psy, te duże i te całkiem jeszcze małe. Jak widać jest zielono, ciepło, sielankowo. Lubimy te klimaty bardzo. Szczenięta z zapałem poznają świat, organoleptycznie ma się rozumieć, a ja wyjmuję im z pyszczków trawę, patyki i rozmaite zielsko. Duże psy baczą uważnie na dzieciarnię, ustanowiły przy tym pewne reguły dokąd to wolno, a dokąd już nie, wyznaczając areał po którym maluchy mogą się swobodnie poruszać. Przekroczenie umownej granicy kończy się zaganianiem niesfornych w jedno miejsce, najczęściej w kupkę do środka, czyli po prostu zapędzaniem w kozi róg. Porządek musi być, kto starszy i bardziej doświadczony ten ustala reguły. Jak to w życiu. Wreszcie i Pampus ma coś do powiedzenia w stadku. Wszystko jednak do czasu, za niespełna miesiąc szczenięta opuszczą nasz dom, powrócą zapewne stare, tradycyjne układy, a Pampus znowu będzie tym najmłodszym co to niewiele ma do powiedzenia gdy starsi twardo trzymają władzę.. No, chyba że nadejdą dla niego powtórnie dobre czasy wraz z tak oczekiwanym przez nas potomstwem Simonki.

Strona 1 z 1, łącznie 2 wpisów