Wpisy otagowane jako senny nastrój

  • Grudzień, 2010
  • Sennie i marudnie

    Po posiłku senność ogarnia psa.

    Śpią w domu wszyscy, chociaż jeszcze nie ich zwykła ku temu pora. Spali przed południem oraz po. Leżą i chrapią chóralnie. Trochę mnie to drażni, bo nie mam do kogo ust otworzyć, ale gwoli sprawiedliwości muszę wspomnieć, że gdy ONI nie spali, to ja leżałam z głową przygniecioną poduszką. Pogoda taka, że usypia, rozleniwia. Próbuję się zmotywować do jakiegokolwiek działania i jak mantra powtarzam za Hansem Selye: "Nic nie robić, nie oznacza odpoczywać. Bezczynny umysł i leniwe ciało cierpi z powodu negatywnego stresu", ale żadna ze złotych myśli nie jest w stanie pobudzić mnie do konstruktywnego działania. Wpis więc krótki i z lekka marudny jak i mój nastrój, bo znowu nieprzytomnie sypie śniegiem.

    Idę spać, czas i na mnie. Dobranoc i miłych snów. Niech Wam się przyśni kwiat kwitnącej wiśni!



  • Listopad, 2010
  • Zimno, deszczowo, sennie

    Ohydnie zimno i pada deszcz. Pada tak, że mowy nie ma aby pójść na spacer, nawet na krótki. Zresztą komu by się chciało. No może tylko ja sama bym poszła, bo cały czas cieszy mnie mój nowy krokomierz, ale nie wydaje mi się, że mogłabym któregokolwiek z moich psów namówić aby mi towarzyszył w przechadzce. O Naczelnym już nie wspomnę, bo nie znam ani siły perswazji, ani też przymusu, które to by go z domu w deszczowy dzień wyciągnęły.

    Miłym akcentem dnia są nadesłane mi zdjęcia "moich psich dzieci", co to na całkiem spore psy w swoich rodzinach wyrosły.
    Beata podesłała zdjęcie Nina, Natalia swojego młodszego skarbulka Teveza (Benia to psina Alana), Artur Morcheeby i Pocoyo. D Z I Ę K U J Ę!

    Nino senny
    Tevez - właśnie się obudził
    Tevez w gościnnie w łóżku u Beni
    Tak śpią obie: Po i Mo..
    ..a czasami śpią we troje

Strona 1 z 1, łącznie 2 wpisów