Wpisy otagowane jako pies domowy

  • Luty, 2012
  • Szczęśliwym kanapowcem być


    Termometr zaokienny pokazuje minus 22! Niebieski słupek domowego termometru oscyluje w granicach 22 ale plus.

    (Myśl o rachunku za ogrzewanie domu jawi mi się w postaci koszmaru!)

    Nasze mądre psy wiedza, ze zimno straszliwie i szczęśliwie nie domagają się spacerów. Rozsądnie, bo przy tak niskich temperaturach i tak nikt i nigdzie by z nimi nie poszedł. Zima, zimno, mróz, mało rozrywek, więc zapadają w sen długi nie tylko w nocy, ale i podczas dnia.

    Prawie hibernacja.

    Za to wypuszczone na krótko na dwór biegają jak w amoku. Zimne powietrze wprowadza je w radosny rausz. Gdy tak szaleńczo gonią się wzajemnie dookoła domu, boję się, że na zakrętach połamią sobie nogi...
    Pozwalam im na 15-minutowe szaleństwa w dwugodzinnych odstępach.

    Poza gonitwami jedzą, albo śpia i śnią chrapiąc głośno. Zmartwień nie mają żadnych.
    Wierzę, że są szczęśliwe.

Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów