Wpisy otagowane jako only tevez

  • Czerwiec, 2011
  • Weekend z shar pei`ami

    dowody na skoki do wody!

    Dopiero co szczenięta, a tu nawet nie wiadomo kiedy duże psy z nich urosły. Lovey Dovey biegając z Natalią po wystawach już trochę wcześniej uświadomił mi, że stał się statecznym shar pei`em. Ale Only Tevez i Out Cypress? Te dwa jeszcze tak niedawno nieporadne szczeniusie, dzisiaj już spore psy z wdziękiem i zniewalającym spojrzeniem! Natalia podesłał mi parę zdjęć z minionego weekendu, na których widzimy ją z Alanem oraz z psami: Doveyem i Tevezem. Jest też i Madzia i jej Cypress. A wszyscy razem i każdy z osobna słoneczni, szczęśliwi, radośni! Będę chyba musiała zrewidować swoje poglądy co do shar pei`owej awersji jeśli chodzi o wodę. Zawsze twierdziłam, że shar pei wody nie lubi, że w upalny dzień raczej posiedzi i pomedytuje nad jeziorkiem zamiast do niego wskoczyć, a tu proszę - żeglarze i pływacy całą gębą!
    Dziękuję serdecznie za nadesłane fotki! Jak zawsze cieszę się ogromnie gdy widzę jak bardzo szczęśliwe są w nowych domach "moje psie dzieci".

  • Marzec, 2011
  • Zgodnie przy wodopoju

    zaraz się chyba napiję..
    ach! następny spragniony!
    Buldożka jest rozkoszna. Ciekawe, którego z nas sobie wybierze?
    No i znowu gościmy na blogu dwóch braci czarnulków, wyrośniętych (aż by się chciało w tym miejscu napisać: wypasionych!), 8-miesięcznch, silnych jak tury! Magda i Natalia podesłały zdjęcia z psiego wybiegu. Genialne ujęcia i rozbrajające wręcz psy! Dziękuję bardzo za fotki i proszę o więcej! Jakoś ciągle mi ich mało!
    Czarni są niesłychanie zabawni, szczególnie wówczas gdy pokazują się i działają w duecie. Ich ostatnie akcje i popisy odbywały się na psim wybiegu w gronie bardzo wielu innych czworonogów rozmaitych ras i gabarytów. Z tego co mi wiadomo, to bracia mają przyjazne podejście do innych psów, a do suczek to już szczególne. Wiadomo, gentlemani! Niebawem będzie działo się więcej u "murzynów", bo wybieg to tylko wstęp i przygotowanie do przedszkola, w którym to nasi dwaj nierozłączni będą nabierać ogłady i to wkrótce, bo od kwietnia. Tymczasem ich socjalizacja przebiega wzorowo. Woda we własnej misce traktowana jest przez braci jako dobro ogólne i mimo, że pragnienie, że wody w naczyniu niewiele, to gościowi (buldożka!) odmówić nie wypada. Bardzo to sympatyczne!
    Poznajecie oczywiście, który czarny jest który? Nie? Naprawdę tak trudno ich odróżnić? Pomogę. Ten w szeleczkach to Cypress Magdy, ten w obroży to Tevez Natalii. Prawda, że są różni jak się już wie who is who, no i gdy wiadomo do kogo należy obroża, a do kogo szelki!
  • Luty, 2011
  • Czarni w odcinkach

    shar pei Only Tevez Bonomiella

    Dzisiaj w kolejnym odcinku szczęśliwej "czarnej serii" gościnnie występuje ONLY TEVEZ Bonomiella. Poznaniak. Skarbulek Natalii, ulubieniec jej rodziny, przyjaciół i jeszcze paru innych osób, o których może kiedyś tu będzie. Zaprzyjaźniony i uczuciowo silnie związany ze swoim miotowym braciszkiem Cypressem i przyrodnim starszym bratem Torresem, zakochany na zabój w pewnej uroczej Bernardynce, świadomy swego wdzięku, silny jak tur, bez kompleksów. Tyle ode mnie, natomiast zdjęcia i krótkie wprowadzenie do nich, to już od Natalii.
    Tevcio jak reszta "czarnej rodziny" albo szaleje, albo śpi!!!! Po szaleńczej gonitwie w ogrodzie nasz mały chłopczyk ucina sobie godzinną drzemkę. Bardzo kochany ten nasz psiur!!!
    Pozdrawiam i dołączam fotki Teveza z moją mamą...
    Natalko, dziękuję bardzo za zdjęcia. Pani Grażyno, do twarzy Pani z Tevezem. Pozdrowienia od nas wszystkich!

  • Grudzień, 2010
  • Rodzinnie

    Madzia i jej Cypress


    Bella krótko przed wyszczenieniem, ja zakręcona do niemożliwości i zamęczająca najbliższe mi otoczenie tym jak to będzie, co to będzie, kiedy to nastąpi, jak damy sobie radę i tak w koło. Jedni słuchają, inni udają, że są zainteresowani, a jeszcze inni robią co mogą aby skierować moją uwagę na inny tor niż psia izba porodowa, przypominając, że rodzina Belli spora, że jej przyrodnie rodzeństwo rośnie wzwyż i wszerz, i że muszę, ale to koniecznie muszę ich pokazać, a najlepiej to od razu, czyli teraz, zaraz i natychmiast. Ulegam presji i pokazuję nadesłane mi zdjęcia.

    Z prawej strony zawsze Tevez (taki ma widać zwyczaj), z lewej Cypress. Dziewczyny znane wszystkim, ale na wszelki wypadek jeśli ktoś tu nowy i nie bardzo jeszcze wie who is who, to krótka informacja, że ta od Teveza to Natalia, ta od Cypressa to Magda.

    Zdjęcia rozkoszniaków trzymanych na rękach pewnie już ostatnie, bo chłopakom urosło się sporo i niebawem żadna z ich pańć nie będzie już w stanie swojego skarbulka dźwignąć. Tevez przekroczył już 20 kilogramów, Cypress jest nieco lżejszy, ale też nie ułomek.
    Miło popatrzeć!
  • Listopad, 2010
  • Zimno, deszczowo, sennie

    Ohydnie zimno i pada deszcz. Pada tak, że mowy nie ma aby pójść na spacer, nawet na krótki. Zresztą komu by się chciało. No może tylko ja sama bym poszła, bo cały czas cieszy mnie mój nowy krokomierz, ale nie wydaje mi się, że mogłabym któregokolwiek z moich psów namówić aby mi towarzyszył w przechadzce. O Naczelnym już nie wspomnę, bo nie znam ani siły perswazji, ani też przymusu, które to by go z domu w deszczowy dzień wyciągnęły.

    Miłym akcentem dnia są nadesłane mi zdjęcia "moich psich dzieci", co to na całkiem spore psy w swoich rodzinach wyrosły.
    Beata podesłała zdjęcie Nina, Natalia swojego młodszego skarbulka Teveza (Benia to psina Alana), Artur Morcheeby i Pocoyo. D Z I Ę K U J Ę!

    Nino senny
    Tevez - właśnie się obudził
    Tevez w gościnnie w łóżku u Beni
    Tak śpią obie: Po i Mo..
    ..a czasami śpią we troje

Strona 1 z 1, łącznie 5 wpisów