Wpisy otagowane jako niebieski język

  • Wrzesień, 2010
  • Grubaśne jak poduszeczki



    Pocoyo pokazuje niebieski języczek
    Dzisiaj Pocoyo pokazała nam swój przybierający intensywną barwę niebieski języczek. Pomyślałam, że ktoś z Gdańska ucieszy się tą wiadomością, więc bez zwłoki przekazuję. Wiadomo, jak shar pei to i język musi być niebieski. Pozostałe maluchy jeszcze mają różowo w pysiach, ale jutro, pojutrze, lub może za tydzień też jęzory zniebieszczeją. Na razie psie towarzystwo je, a raczej ssie matkę karmicielkę i rośnie na jej mleku niemalże w oczach. Widać, że naturalny pokarm im służy. Pepe Lavion najpotężniejszy i co tu owijać w bawełnę czy upiększać - najgrubszy. Grubaśne i papuśne są wszystkie malce, wyglądają niemal jak poduszeczki, tyle że zamiast rożków mają te swoje zabawne rączki i nóżki, jak to shar peie.

    Wiadomość z ostatniej chwili: jak pech to pech! Stłuczka, wypadek na drodze, rozbite auto, nie ma czym dojechać na wystawę do Zielonej Góry. Katastrofa! Pojazd stoi w naprawie, Dovey i Monia zamiast na ringu to w domu. Szkoda... Szczęśliwie nikt z pasażerów w wypadku nie ucierpiał.
  • Styczeń, 2010
  • Wiedzie nam się dobrze

    Donoszę, że żyjemy, że nie zamarzliśmy i wiedzie nam się dobrze, chociaż jak wszyscy ciepłolubni mamy tej zimy już powyżej dziurek w nosie. Aktywność ruchowa nasza i psów drastycznie zmalała, nikomu nie chce się wychodzić z domu gdy na zewnątrz lodowato. Ja mam usprawiedliwienie i wymówkę, że muszę pilnować szczeniąt, więc jestem pod ochroną. O zaopatrzenie troszczy się Naczelny i chwała mu za to! Pojazd wykopany spod śniegu i odlodzony, łączność ze światem przywrócona. Psy nie chcą wytknąć nosa poza drzwi, każdego z osobna trzeba prawie na siłę wypychać, a po minucie już wracają do domu. Któreś z nich zrobiło dzisiaj wielką kałużę w łazience... Chyba z zamysłem aby nie wyjść.

    Szczenięta coraz większe, mobilniejsze i rzecz jasna rozumniejsze (rym-cym-cym). Jedzą i piją już całkiem wprawnie, bawią się ze sobą, interesują się też zabawkami. Swoje nastroje potrafią wyrazić nie tylko cieniutkim piskiem, ale i poszczekiwaniem. Pomału z niezdarnych osesków przeistaczają się w małe pieski. Wszystkie mają jęzorki już wybarwione na niebiesko!

Strona 1 z 1, łącznie 2 wpisów