Wpisy otagowane jako nelson admiral bonomiella

  • Lipiec, 2012
  • Nelson i Martynka


    Proszę bardzo - Nelson Admiral Bonomiella w powiększonej rodzinie jako niania i przyszły towarzysz zabaw małej Martynki. I znowu potwierdza się, że shar pei i dziecko to idealna kombinacja.

    A tak o Nelsonie donosi mi jego pańcia p.Gosia:
    Nasz psiak - oaza cierpliwości - przyjął nowego członka stada (naszą córeczkę) z prawdziwą godnością - co widać na zdjęciach. W stosunku do córki jest cierpliwy i łagodny jak baranek. Nie opuszcza też okazji, żeby ją polizać po nóżkach i stópkach albo powąchać prosto w ucho. A ja mam wrażenie, że Martytnka przy Nelsonie rozwija się jeszcze szybciej - rozgląda się za psiakiem, wyciąga rączki, żeby pogłaskać. Daję głowę, że to za nim postawi pierwsze kroczki. To się nazywa zgrany duet, a z nami włącznie to udany kwartet.
    Neluś ma się za to bardzo dobrze, pomijając upały, które nadeszły. Nie choruje, a ogród mu służy bardzo, spędza tam całe dnie. Poza tym zauważam, że poważnieje nam nasz psiak i staje się prawdziwym psim dojrzałym mężczyzną.

    Przesyłamy gorące pozdrowienia, również dla psich członków stada.


    My również pozdrawiamy gorąco i dziękujemy za zdjęcia Martynki i Nelsona . Stado na równi z nami ucieszone najnowszymi wieściami przyłącza się do pozdrowień.
  • Styczeń, 2012
  • Świętujemy

    Miot N obchodzi dziś swoje drugie urodziny. Tak, psiaki rosną szybko, czas mija jeszcze szybciej i Nelson nie przypomina już małego szczeniaczka, tylko poważnego, dostojnego psa. Oczywiście to tylko pozory, bo mentalnie Neluś to psiaczek z duszą szczeniaczka – czas mu mija od zabawy do zabawy, od ganiania do kolejnego spaceru.
    W związku z wielką uroczystością urodzinową, Nelson od rana rozpieszczany był smakołykami, potem wyjątkowo długi spacer w miejsca, które lubi najbardziej, no i zabawa z najlepszymi kumplami z osiedla. Ale Nelson tylko wzrusza łapkami i zdaje się mówić: „Jakie urodziny? Dzień jak co dzień”.

  • Grudzień, 2011
  • Nelson rozbawiony

    Hop! Złapałem!
    Zastanawiam się..
    ..w co się bawić?
    Jednak piłka!
    Nelson - prawie dwuletni już synek naszej Belli, jako szczenię najgrzeczniejszy wśród grzecznych i takiego go zapamiętałam. Obecnie mieszka z Gosią i Dominikiem w Krakowie, bywa czasami na wystawach i odnosi sukcesy, ale przede wszystkim jest kochanym psem rodzinnym.

    Parę dni temu Gosia podesłała mi jego aktualne zdjęcia i tak napisała: "Nelson to nasz prawdziwy przyjaciel. Dzięki Pani hodowli zyskaliśmy wspaniałego psa o cudownym charakterze. Ja nie wyobrażam sobie już życia bez niego, a jak widzę jego oddanie i przywiązanie do mnie to czuję się prawdziwą szczęściarą, że to właśnie ja mogę być właścicielem Nelusia.. "

    Aż mi się ciepło w okolicach serca zrobiło. Bardzo, bardzo dziękuję.
  • Marzec, 2011
  • Nelson przyjaciel wszystkich psów

    Podczas spaceru Nelson spotkał yorka skłonnego do zabawy ale niestety oddzielonego żelazną bramą. Próbę przedostania się do kolegi udało się zarejestrować telefonem komórkowym. Niezbity jest to dowód, że Nelson jest psem towarzyskim i otwartym ponad wszelką miarę :-)


  • Luty, 2011
  • Rok z Nelsonem.

    Właśnie mija rok od kiedy w nasze życie z impetem wkroczył Nelson zwany Admirałem. W pełni na ten przydomek zasługuje, jest zdystansowany, spokojny i rozważny ale gdy trzeba potrafi zachować się po żołniersku - wychodzi z niego nieustępliwość, siła a nawet odwaga. Nelson nie lubi gdy mu się coś każe, szczególnie jeżeli już wcześniej dawał do zrozumienia że np. chce jeszcze zostać na spacerze. W stosunku do innych psów jest bardzo przyjazny, agresywne zachowania traktuje lekceważąco. Bardzo trudno go sprowokować, ale w przysłowiową kaszę nie pozwoli sobie dmuchać, piąte warknięcie bądź szczeknięcie budzi w nim ducha samurajów i jest gotowy do walki. Nelson ma cechy psa stróżującego ale w ograniczonym zakresie, sprowadza się to do tego że stróżuje jedynie w nocy kiedy wszyscy domownicy są w domu, wystarczy że ktoś jeszcze przebywa poza domem i Nelson nie interesuje się szmerami dochodzącymi zza drzwi.

    To był wspaniały rok, wiemy że kolejne będą równie udane.
    Nelson w parku.
    Zdyszany Shar-pei.
    Czy te oczy mogą kłamać?
    Zdobyczny balon znaleziony na spacerze.
    Zabawa.

Strona 1 z 3, łącznie 14 wpisów