Wpisy otagowane jako mleko w sutkach

  • Październik, 2012
  • Nerwowo przy barze mlecznym

    Atak na bar mleczny
    coraz ciaśniej w skrzyni
    aktywność szczeniąt
    stawianie pierwszych kroków
    Szczenięta mają się dobrze. Małe, tłuste klocki. Największe ważą już około 1700 gramów, a średnia waga ze wszystkich to 1500. Można by cieszyć się bezgranicznie, ale zawsze jest jakieś “ale”. Tym razem problem z Monią, a ściślej ujmując z jej sutkami. W ostatnich dniach zastoje pokarmu w sutkach nie dawały spać ani jej, ani nam. Monia straciła na apetycie, “zrezygnowała” z dwóch posiłków, piła znacznie mniej, niechętnie karmiła swoje dzieci. Godzinami masowałam jej twarde i obrzmiałe sutki, a gdy tylko udało mi się przywrócić do miękkości ten stwardniały, to za parę godzin twardniał kolejny. Tak było przez trzy dni. Sutki twardniały, mleko, które zdawało się je rozsadzać, zbierało, a szczenięta traktowały je niechętnie. Cała moja uwaga skupiała się na rozmasowywaniu i przystawianiu szczeniąt do sąsiadujących mlecznych kraników. Od wczoraj sytuacja opanowana, bar mleczny znowu drożny w całości, psie dzieci już nie grymaszą, Monia wróciła do swoich posiłków chętnie, z tą tylko różnicą, że domaga się smakowitych dodatków do karmy, czego przedtem nie było. Można by rzec: happy end, ale taki z ręką na pulsie.

    Od jutra zaczniemy dokarmiać maluchy papką dla szczeniąt. Już tradycyjnie, jak to u nas, starterem od royala. Czas aby odciążać Monię, która już wyraźnie zmęczona intensywnym macierzyństwem.

    Do następnego razu!

Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów