Wpisy otagowane jako lovey dovey bonomiella

  • Kwiecień, 2011
  • W hodowli Perro Bebe...

    maluszki shar pei maluszki shar pei Gorąca atmosfera, rozgrzana prawie do czerwoności linia telefoniczna, dzieci psie się urodziły! Nie, nie, jeszcze nie u nas, ale w hodowli Perro Bebe z Wrocławia. Gratulacje ogromne i z serca płynące dla dzielnej psiej mamy Bagery Spod Góry Ślęży życzenia zdrówka wraz z wszelką pomyślnością dla jej szczeniąt. Ojcem tych ślicznych stworków jest pochodzący z naszej hodowli Ch.Pl. Lovey Dovey Bonomiella. Te dwa psie niemowlaki to jego pierwsze dzieci, mamy więc niezaprzeczalny powód do świętowania! Natalia, jego pańcia z dumy wprost pęka w szwach, ja też ogromnie się cieszę tymi maluszkami.
  • Grudzień, 2010
  • LOVEY DOVEY championem Polski!

    Dzisiaj na wystawie w Nowej Rudzie LOVEY DOVEY Bonomiella aka Torres wnioskiem CWC zakończył championat Polski.

    Rok 2010 dla tandemu Natalia i Torres był pracowity i obfitujący w złote medale, dyplomy, wnioski na krajowego i międzynarodowego championa piękności. O ile dobrze policzyłam to zdobyli 6 x CWC, 3 x BOB, 4 x Najlepszy Dorosły Pies w Rasie, CACIB i res.CACIB. Imponujące!

    G R A T U L A C J E!

    Pozdrowienia i uściski ode mnie, Naczelnego i oczywiście od stada, co to wraz z nami śledzi uważnie wszystkie występy Torresa i dzielnie mu kibicuje.
  • Sierpień, 2010
  • Dzień srebrny


    Natalia wystawia Monię
    Lovey Dovey i Mon Cheri - wujek ze siostrzenicą wystawiali się dzisiaj w Toruniu na Krajowej Wystawie Molosów. Spektakularnych sukcesów nie odnieśli, ale porażek też nie. Oba psy otrzymały oceny doskonałe, oba zostały uhonorowane srebrnymi medalami, dyplomami i pięknymi opisami w karcie oceny.

    Wystawy dla Torresa to pomału chleb powszedni, on wie co i jak, on potrafi się zachować, jego nie wzrusza ani tłum obcych mu ludzi, ani też setki innych psów rozmaitej wielkości i maści. Inaczej ma się z Mon Cheri. Dla niej wystawa była czymś zupełnie nowym i ogromnie stresującym. Sylwetkę Monia pokazała pięknie (wie dobrze czym może pochwalić się!), na wybiegu było już nieco gorzej i tu nasza debiutantka tak się stremowała, że najchętniej dałaby nogę. Szczęśliwie do tego nie doszło! Pierwsza wystawa naszej Moni już za nią i pierwsze koty za płoty, na następnych pokazach powinno być łatwiej. Łatwiej dla Moni, łatwiej też dla Natalii, której to w tym miejscu serdecznie dziękuję za piękne zaprezentowanie obu psów, a szczególnie Mon Cheri.

    Następna wystawa we Wrocławiu. Nie zapomnieć proszę: ostatna niedziela września! Torres i Monia oczywiście będą. Z Natalią, bo jakby inaczej? Będzie też nasz najstarszy pies: MIŠO z domu Magic Sonet, i będzie walczył o laury w klasie weteranów.
  • Monia na urlopie

    Tak to Mon Cheri w towarzystwie wujka Torresa (Lovey Dovey) urlopuje się u Natalii. A ja tęsknię za moją psiną bardzo... I nie tylko ja. Pampus nam zmarkotniał, wyraźnie brakuje mu jego towarzyszki zabaw. Za to Torres przy Moni wygląda na uszczęśliwionego!
    A swoją drogą to ciekawe gdzie sypia Natalia, skoro psy zaanektowały jej łóżko??
    Wszystkie zdjęcia urocze, ale fotka Moni przytulającej pluszaka wprost genialna! Wielkie dzięki za te zdjęcia!!

  • Lipiec, 2010
  • Z wystawy w Koszalinie

    Coraz częściej oddziały ZK organizują nie jedną w roku ale dwie wystawy, kolejno dzień po dniu. Praktyczne to bardzo: zyski i prestiż dla oddziału, wygoda dla wystawcy, bo odpada mu dojazd od siebie na drugą wystawę, więcej czasu na rozmowy i spacery z wspólwystawcami, a przy tym atmosfera weekendowa: dwa pełne dni odskoczni od codzienności, w dodatku z ukochanym czworonogiem.
    Emocje tandemowi wystawowemu towarzyszą spore, jako że ta sama stawka psów oceniana i porównywana jest dwukrotnie, ale przez różnych sędziów. I tak to wczoraj odbyła się w Koszalinie Krajowa Wystawa Psów 2. Grupy FCI, a dzisiaj oddział koszaliński zorganizował Krajową Wystawę Psów Rasowych. Obydwie wystawy, mimo że rangi krajowej, zgromadziły stawkę shar pei tak doborową i wyśmienitą, że niejedna międzynarodowa mogłaby im pozazdrościć.

    W hotelu, po pierwszej wystawie nasz bohater suszy się
    Złoty medal na szyi, dumny zwycięzca pozuje do zdjęcia
    Koszalin będzie dobrze wspominany przez Natalię - wraz ze swoim LOVEY DOVEY Bonomiella (zwanym po domowemu "Torres") wywalczyli w sobotę srebrny medal, więc znowu cieszymy się, brawo, brawo, entuzjazm i gratulacje! A dzisiaj reaplay, ponownie wystawa w Koszalinie, stawka psów prawie niezmieniona, najsilniejsi konkurenci rzecz jasna obecni, wszyscy wystawcy po wczorajszych występach w ulewnym deszczu już wysuszeni i wyspani, humory lepsze bo słońce wyszło psom i ludziom na przeciw. Torres kolejny raz pokazuje wysoką klasę uzyskując tytuł Najlepszy Dorosły Pies w Rasie, zgarnia do kolekcji któreś-tam-już CWC, po czym pozwala założyć sobie na szyję swój świeżo zdobyty złoty medal i cierpliwie pozuje do zdjęcia. Kochany, dzielny pies!

Strona 1 z 3, łącznie 12 wpisów