Wpisy otagowane jako imiona dla szczeniąt

  • Wrzesień, 2012
  • Macierzyństwa Moni cd..

    Monia nie lubi gdy ważę szczenięta. Widać, że wcale nie rozumie mojej czynności, przygląda się uważnie co "wyprawiam" z jej dzieckiem i dyszy nerwowo nie mogąc się doczekać kiedy skończę z ważeniem. Zaraz po kontroli wagi dokładnie ogląda szczeniaczka, wylizuje go i dopiero gdy upewni się, że żadna krzywda mu się nie stała, oddech jej się uspokaja i wraca do normy. A dzieci ładnie przybierają i przeciętnie ważą 600 gramów każde.

    Imiona dla szkrabów mam już wybrane.
    DJ Maniek (na życzenie Edyty i Łukasza). Desperado. Dexter. Dorian. Daniela. Dakota. Deborah.

    Do następnego razu!
  • Pepe Lavion Bonomiella i... dziewczyny

    Pepe Lavion, jedyny chłopiec w miocie, już nie bezimienny i już nie do wzięcia. Zarezerwowany przez p. Agnieszkę i z imieniem przez nią wymyślonym. Ciekawa kombinacja dwóch członów imienia. Pepe znaczy po włosku pieprz. Imię brzmi sympatycznie i jest adekwatne do koloru malca. Lavion to postać z Gormitów (kolekcja figurek dla chłopców) - mamy więc w połączeniu "Pepe Lavion". Ładnie, a nawet bardzo. A co z resztą imion? Potrzebne są jeszcze dla dziewczynek i muszą się zaczynać na literę P. Propozycje mile widziane. Może Artur wymyśli, a może Kaśka?? Ja też pomyślę, ale potem. Teraz muszę się troszczyć o Simonkę, która debiutuje w roli matki i łatwo jej nie jest. Ale uczy się chętnie i widać jak to instynkt jej podpowiada co dla maluchów i dla niej samej jest najlepsze.

    Origami
    Oliver
    A tymczasem ubyło nam z domu starszych szczeniąt i zrobiło się pustawo. Tevez i Cypress już w Poznaniu. Natalia i Magda zjawiły się wczoraj, w czasie przeglądu miotu, odczekały tyle ile musiały, po czym ubrały swoich chłopców w czerwone szelki i zabrały ze sobą do domów. Dzisiaj odjechał do Warszawy Oliver. Z czwórki została tylko Origami, która będzie u nas do drugiej połowy września. Za dnia Pampus i Cheri dotrzymywały małej towarzystwa, a wieczorem Misiek przygarnął ją do swojego legowiska. Śpią sobie teraz razem: on wielki, ale jak zwykle delikatny w stosunku do szczeniąt, ona wtulona ufnie w niego. Dobrze im razem.
    A mnie jakoś trudno sobie wyobrazić, że można mieć w domu tylko jednego shar pei`a.
  • Czerwiec, 2009
  • Mon Chéri

    Nasza
    Mon Chéri czyli po domowemu Monia. Postanowione, że zostaje z nami.

    Gdy latem ubiegłego roku odchodziły do nowych domów szczenięta Belli, to nie tylko mnie było ciężko ale też i Belli trudno było się z maluchami rozstawać. A gdy ostatnie ze szczeniąt opuściło nasz dom, Bella wpadła w rozpacz. Wyła przerażająco, szukała malucha po kątach, a potem przez wiele dni była tak smutna i apatyczna aż żal było patrzeć. Minęło sporo czasu zanim zaczęła zauważać młodziutką Simonkę, a jeszcze więcej zanim ją polubiła. Postanowiłam, że tym razem nie zafunduję Belli tak wielkiego stresu jakim jest odejście wszystkich szczeniąt, i że jedno z nich, a raczej jedna pozostanie z nami. Imię dla suni wybraliśmy dopiero dzisiaj i o dziwo tym razem byliśmy zgodni, że Mon Chéri brzmi ładnie, i że bardzo do małego stworka pasuje.
  • Maj, 2009
  • Jakie imiona dla szczeniąt?

    Lada moment powiększy się nasza psia rodzina, a ja ciągle nie jestem zdecydowana co do imion dla maluchów! Parę pomysłów na imiona dla szczeniąt mam: Messi Leo, Manolito, Martini dry, Murphy Top Dog, Maxwell, Melon-Head, Mon Ami, Mad Max, Mister Twister, Moony-Blues, Midnight Special, Mercury on Ice, Morgaine Red Flame, Molly Bee, Molly Malone, Missy Elliott, Miss Marple, Mary Lou, Million Dollar Baby, Marie Antoinette, Mona Lisa.

    Imona muszą zaczynać się na literę M, powinny coś znaczyć i dobrze aby były w języku zrozumiałym również dla tych, którzy nie znają polskiego, czyli najlepiej w angielskim. Czekam na propozycje, pomóżcie proszę!
  • Imiona szczeniąt Tequilli

    Imiona dla szczeniąt Tequilli już wybrane. Trudno mi było określać pieski tylko kolorami. A więc moja sunia na życzenie Naczelnego ma na imię Lucy. Jej bliźniaczo podobna siostra to Lasimonne, a trzeciego pieska z czerwonej serii nazwałam Loverboy. Chłopiec z czarną maską nosi imię Lionheart, a jego braciszek z jaśniejszym pysiem to Lovey Dovey. Mam nadzieję, że imiona zostaną zaakceptowane przez przyszłych pańciów. Ewentualne reklamacje i sugestie przyjmuję do końca tego tygodnia, potem już tak przyzwyczaję się do imion piesków, że nie będę mogła ich zmienić.
    Dzieci Tequilli ładnie rosną i ważą dzisiaj, w trzecim dniu życia od 520 do 575 gramów. Najcięższymi są Lucy i Lionheart. Apetyt dopisuje wszystkim szczeniętom, ale najbardziej żarłoczny jest Lionheart. Ciągnie więcej pokarmu niż jest w stanie w sobie pomieścić. Leży potem szerszy niż dłuższy, kształtem przypomina gruszkę. Trochę martwi mnie jego nieposkromiony apetyt, już dwa razy z łakomstwa zakrztusił się mlekiem... Tequilla je dzisiaj bez grymasów, o Belli nawet nie wspominam, bo ta apetyt ma zawsze.

Strona 1 z 2, łącznie 6 wpisów