Wpisy otagowane jako gonitwy psów

  • Styczeń, 2012
  • Wyobraźnia napędem do zabawy

    Od lewej: Monia, Aferka i Bella. Bawią się w tropienie wiewiórki.

    Śnieg jest ciągle jeszcze sporą atrakcją dla naszego stadka shar pei. Można go jeść (chociaż zabraniam), lizać lub tarzać się w nim. Psy to lubią, a my cieszymy się, że one się cieszą.

    Na zdjęciu widzimy jak towarzystwo bawi się w szukanie wiewiórki. Zabawę w "wiewióreczkę" zainicjował Piotr już dawno temu. A było to tak: pewnego dnia mały rudy gryzoń przebiegł przed psami i zanim te zdążyły zareagować, czmychnął przed nimi na drzewo, a stamtąd jednym susem pokonał ogrodzenie i tyle go było widać. Epizod ten zaintrygował gromadkę, która długo jeszcze szukała wiewiórki pod jabłonką. Piotr ubawiony sytuacją sekundował psom pukając patykiem w drzewo i nawoływał: " wiewióreczka, wiewióreczka!!", a psy albo wspinały się na pień jabłoni, albo węszyły w trawie.

    Minęło dużo czasu od tamtego wydarzenia, ale nasze zwierzaki zapamiętały zabawę w szukanie wiewiórki i ilekroć wraz z Piotrem znajdą się w pobliżu wspomnianego drzewa, czekają tylko na sygnał do zabawy i bynajmniej nie chodzi im przy tym aby złapać rudzielca, ale by gonić go. Nawet wówczas jeśli wszyscy zainteresowani zabawą wiedzą, że nie ma żadnej wiewióreczki w pobliżu i cała akcja toczy się tylko na niby.

Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów