Wpisy otagowane jako film

  • Październik, 2012
  • Wielkie picie mleka - film

    Posiłek. Jeden z wielu podczas doby. Monia cierpliwie karmi swoje dzieci.

    Nic dodać, nic ująć. Monia prawie zjadana przez swoje dzieci. Pchają się do baru mlecznego jeden przez drugiego. Kto pierwszy, ten złapie lepszy kranik z mlekiem. Piją do syta, po czym odpadają i zasypiają snem twardym na całe dwie godziny. Przytyły, urosły. Prawie wszystkie podwoiły już swoją wagę urodzeniową.

    Sama radość móc patrzeć na tłuściochy. Za to Monia wyraźnie zeszczuplała, mimo że apetyt jej dopisuje. Pochłania dziennie cztery duże porcje karmy dla suk karmiących, a w tzw. międzyczasie jeszcze smakołyki i jakieś przekąski, którymi podkarmia ją Naczelny.

    Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku. Koniecznie z włączonym głośnikiem. Słychać jak maluchy ssą i ciamkają, jak popiskują, jak złości się najgrubszy, który nie może dostać się do mlekopoju. Akcja!
  • Kwiecień, 2011
  • Kwiczą? Piszczą? Daj posłuchać...

    ... stałe zapytanie w mocno błagalnym tonie jednej koleżanki. No tak, przez tradycyjny telefon pokazać gromadki szczeniąt się nie da, ich piski przekazać można pod warunkiem, że akurat w czasie rozmowy telefonicznej malce zechcą wydawać z siebie odgłosy. Przeważnie nie chcą, bo śpią i rosną. Towarzystwo staje się głośne dopiero podczas akcji: "kto pierwszy do baru mlecznego". Filmik obrazuje to dokładnie! Warto obejrzeć go z włączonym głośnikiem, bo wszystkie efekty dźwiękowe zsynchronizowane z obrazem.

    Pora karmienia
  • Październik, 2010
  • Silne jak tury

    ..i znowu walczą!


    Dwa dobrze wypasione, trzymiesięczne tłuściochy z mojej hodowli - Only Tevez i Out Cypress - walczą ze sobą jak tury i wyglądają też podobnie jak owe. Widać, że ani siły, ani też zajadłości im nie brakuje. Ciekawe co z nich wyrośnie..? Pewnie będziemy wiedzieć, bo zdjęcia i filmiki od ich pańć - Natalii i Madzi zamówione z dużym wyprzedzeniem, więc tylko patrzeć, a pojawią się kolejne.

    Tymczasem u nas najmłodsze Maluchy pomału szykują się do nowych rodzin. Za dziesięć dni zaczną opuszczać nasz dom... Dzisiaj bez najmniejszego mru-mru zniosły dzielnie szczepienie, nawet nie zauważyły, nie poczuły. Pewnie też już niebawem przeistoczą sę w waleczne tury, bo niby dlaczego by nie? Wszystko przecież zapisane w genach.
  • Wrzesień, 2010
  • Bardzo modne psy



    Tevez i Cypress mają to szczęście, że mieszkają u dwóch przyjaciółek, jeden u Natalii, a drugi u Magdy. Dziewczyny spotykają się na pogaduszki, a ich psy na wspólne zabawy i szaleństwa.
    Maluchy weszły w wiek gdy to shar pei`e z pasją szarpią się ze sobą, co pięknie obrazuje załączony filmik. Słodkie są niesłychanie, nie mogę się na nie wprost napatrzeć, obejrzałam ten filmik już kilkadziesiąt razy i ciągle nie mam dosyć. Jest przecież czym pocieszyć oko! Cuda moje, chociaż już nie moje....

    A te ubranka, niesłychanie twarzowe! Kto jest kto? Nie widać? Ja poznaję. Wyrosły psiaki przez te dwa tygodnie odkąd opuściły mój dom, ale rozpoznam je zawsze. Na niebiesko ubrany Cypress, na czerwono Tevez. Jeśli się pomyłiłam, to Natalia z pewnością mnie poprawi.
    Oprócz filmiku są też i zdjęcia nadesłane mi przez Natalię. Nie tylko szczenięta, ale i Dovey wyglądają w swoich kreacjach niesłychanie elegancko!
  • Z życia wzięte

    Morcheeba w akcji
    Sznurki wszelkiego rodzaju cieszą każde szczenię. Niekoniecznie muszą być to sznurki przeznaczone dla psiaka, ten ciamkany przez Mo należy do spodenek Artura... Morcheebie nie robi to różnicy, sznurek jest sznurkiem, więc zabawa przednia.

Strona 1 z 2, łącznie 8 wpisów