Shar Pei z Bonomielli

  • Sierpień, 2012
  • Oliver Twist, aktualne zdjęcia

    Rodzeństwo czarnych shar pei - Origami, Out Cypress oraz Only Tevez znane są chyba wszystkim przeglądającym moje wpisy. Pokazywałam przecież w sporych ilościach ich fotografie, filmiki, cytowałam doniesienia od właścicieli. Był czas, że Czarne dominowały w blogu. Do kompletu brakowało nam tylko zdjęć ich miotowego brata Olivera.. Już jest! Właśnie dostałam jego zdjęcia od p. Ingi.

    Dziękuję bardzo za nadesłane fotografie, miło widzieć jak ładnie wyrósł już dwuletni Oliver Twist Bonomiella.

    Nie wiem kiedy znowu urodzą się u nas czarne shar pei`e, chyba raczej nieprędko, więc pocieszmy oko tym przystojnym, czarnym młodzieńcem.

    Z pozdrowieniami dla wszystkich czarnych shar pei!
  • Lipiec, 2012
  • Albert E. i Choo-Choo balkonowo


    Dzisiejsze serdeczne podziękowania za nadesłane mi zdjęcia kieruję do Ani i Rafała z Wrocławia. Z nimi to zamieszkali urodzeni u nas: póltoraroczny już Albert E. i nieco młodsza od niego Choo-Choo, zwana po domowemu Czunią.
    Na zdjęciach Albert E. z lewej, Choo-Choo z prawej. On, jedynak naszej Belli, ma teraz Czunię do towarzystwa. Czunia, jedno z siedmiorga dzieci naszej Moni, przebojowa dziewczyna, mająca zawsze "coś do powiedzenia" swojemu licznemu rodzeństwu, teraz pewnie podporządkowała sobie Alberta... Pięknie wyrosły oba!

    Pozdrawiamy gorąco!
  • Nelson i Martynka


    Proszę bardzo - Nelson Admiral Bonomiella w powiększonej rodzinie jako niania i przyszły towarzysz zabaw małej Martynki. I znowu potwierdza się, że shar pei i dziecko to idealna kombinacja.

    A tak o Nelsonie donosi mi jego pańcia p.Gosia:
    Nasz psiak - oaza cierpliwości - przyjął nowego członka stada (naszą córeczkę) z prawdziwą godnością - co widać na zdjęciach. W stosunku do córki jest cierpliwy i łagodny jak baranek. Nie opuszcza też okazji, żeby ją polizać po nóżkach i stópkach albo powąchać prosto w ucho. A ja mam wrażenie, że Martytnka przy Nelsonie rozwija się jeszcze szybciej - rozgląda się za psiakiem, wyciąga rączki, żeby pogłaskać. Daję głowę, że to za nim postawi pierwsze kroczki. To się nazywa zgrany duet, a z nami włącznie to udany kwartet.
    Neluś ma się za to bardzo dobrze, pomijając upały, które nadeszły. Nie choruje, a ogród mu służy bardzo, spędza tam całe dnie. Poza tym zauważam, że poważnieje nam nasz psiak i staje się prawdziwym psim dojrzałym mężczyzną.

    Przesyłamy gorące pozdrowienia, również dla psich członków stada.


    My również pozdrawiamy gorąco i dziękujemy za zdjęcia Martynki i Nelsona . Stado na równi z nami ucieszone najnowszymi wieściami przyłącza się do pozdrowień.
  • Weekend nad wodą

    W miniony weekend, nad jeziorem w malowniczej Trzciance, wypoczywała Klementynka (15-miesięczna córcia naszej Moni) ze swoimi Pańciami.

    I z psem można się świetnie urlopować, jak widać na załączonych zdjęciach. Miło widzieć jak wspaniale ma się Klementyna i jak pięknie wyrosła!

    Dziękuję bardzo p.Oli za tę fotorelację i pozdrawiam z rozgrzanej słońcem do 32 stopni Goli!
  • Maj, 2012
  • Nino z kwiatem bzu.

    Zdjęcie znane już zaglądającym na facebooka, ale z pewnością zasługujące także na pokazanie tu, w blogu. Mnie ta fotka zachwyca!

    Do następnego razu, czyli prawdopodobnie do dzisiejszego wieczora, bo na opublikowanie czeka jeszcze fotorelacja z łódzkiej wystawy z Ninem w roli głównej.

Strona 6 z 18, łącznie 90 wpisów