Shar Pei z Bonomielli

  • Grudzień, 2011
  • Szczenieta springer spanieli angielskich

    foto copyright hodowla Prima
    W najstarszej polskiej hodowli psów rasowych Prima czekają na nowe domy szczenięta rasy angielski springer spaniel, urodzone 29 lipca 2011.
    Szczenięta profesjonalnie odchowane, kompletnie zaszczepione, po kwarantannie, z metryką ZKwP. Wychowane w rodzinie z dziećmi, przyzwyczajone do innych psów i do kotów. W pełni zsocjalizowane i nauczone porządku, a przy tym z miłymi charakterami, bez agresji i bez lęków. Do kochania i kwalifikujące się na wystawy.

    Suczka z tego miotu już wystąpiła na krajowej wystawie w Legionowie zdobywając BIS szczeniąt!

    Więcej informacji bezpośrednio u hodowcy pod numerem telefonu 600 223 407.
    Polecam też odwiedzenie strony internetowej hodowli Prima. Nie samym shar pei`em przecież człowiek żyje.
  • Październik, 2011
  • Teściową być!

    Tydzień urlopowania się od codzienności tudzież od bloga już poza mną.
    Niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem minionych dni był ślub mojego syna Tomka. Egzotycznie i romantycznie, na Florydzie. Bardziej niż egzotyką głowa moja zaprzątnięta jest myślą, że zostałam/awansowałam na teściową. Strasznie dziwne aczkolwiek miłe uczucie, do którego zaczynam się przyzwyczajać. Lubię zmiany, a ta podoba mi się niezmiernie. Yeah!
  • Forsycja jesienią

    Forsycja (Forsythia Vahl)

    Już od tygodnia kwitnie w naszym ogrodzie forsycja, tak jakby odgadła, że pragnieniem naszym jest zatrzymanie lata jak najdłużej.
    Wylegujemy się na leżakach w ciepłym jesiennym słońcu i dobrze nam tak. Psy nasze na równi z nami zachwycone aurą, wygrzewają się zgodnie w najbardziej nasłonecznionych miejscach.
    Termometr zaokienny wskazuje plus 25 stopni w cieniu!
  • Wrzesień, 2011
  • Czesadło

    metalowe zgrzebło do czesania psa
    Na temat akcesorii do pielęgnacji psów raczej na blogu się nie rozwodzę, traktuję je wszystkie jak przedmioty codziennego użytku, są przydatne i już. Szczotki i rękawice mają swoje stałe zastosowanie, jedne wyczesują lepiej, inne gorzej, ale używane przez cały rok, jako że moje psy nigdy nie tracą sierści gremialnie, lecz jedno po drugim. Taka ich uroda i takie ich poczucie humoru.
    Maxie przyjeżdżając do nas na urlop przywiozła w swoim bagażu nie tylko trzy legowiska (wszystkie dla niej!), komplet misek, zestaw kosmetyków, obroże i smycze, ale i CZESADŁO. Jakieś takie dziwne wydało mi się to ustrojstwo, bo w niczym nie przypominające delikatnie wyglądających szczotek moich psów. Czesadło jak widać na zdjęciu składa się z uchwytu oraz kawałka wygiętego metalu umocowanego w tymże. Metalowa listwa, zębata po obu stronach bardziej nasuwała mi na myśl brzeszczot lub inne narzędzie ze składu klamotów majsterkowicza, a obwód tejże listwy przerażał i w pierwszej chwili niemądrze pomyślałam, że w niego zmieściłaby się pewnie głowa średniej wielkości psa. Nie, stanowczo nie spodobało mi się czesadło, ale... CZESADŁO miało służyć do czesania Maxie, więc nie pozostało mi nic innego jak przejechać nim po psicy.
    Zębata piła osadzona w plastikowym trzonku okazała się najgenialniejszą szczotką do czesania psa, z jaką się w życiu spotkałam. Nie wiem jaka fizyczna zasada działa podczas czesania zakręconą, zębatą blachą, faktem jest, że martwe włosy nie mają najmniejszej szansy na pozostanie u swojego właściciela i wystarczy jedno pociągnięcie aby wylazły z czesanego miejsca. A czesany? Ano cieszył się i utrudniał leżąc na grzbiecie i machając radośnie tymi swoimi ogromnymi nożyskami.
    Maxie odjechała, jej urlop u nas się skończył, ale wspaniałomyślnie pozostawiła nam swoje cudeńko-czesadełeńko. Tak samo skutecznie jak u bullmastiffa ściąga ono martwy włos u shar pei`a. I tak samo shar pei`e cieszą się na czesanie jak cieszyła się Maxie. Urządzenie genialne w swojej prostocie i godne polecenia dalej. Polecam i ... lubię to!
  • Sierpień, 2011
  • Szczenięta shar pei w hodowli Mea-Li

    Uwaga: piękne szczenięta w hodowli Mea-Li.
    Odchowane z miłością oraz pełną kompetencją doświadczonego hodowcy.
    Rodzice szczeniąt to importowane psy z najlepszych linii: Mł.Ch.Pl. Burzhuy Furor Koenic i Ch.Pl. Bellshou Ruslana. Znawcy rasy wiedzą jak bardzo wartościowe i wyjątkowe jest potomstwo po tej świetnej parze.
    Więcej informacji na stronie hodowli, a dla tych "co chcą już" podaję kontakt telefoniczny: 500 066 355.

    Jeszcze można zarezerwować pieska, ewentualnie suczkę. Polecam, bo maluszki piękne eksterierowo, po znakomitych i utytułowanych rodzicach.
    Hodowla Mea-Li jest od lat znana i uznana. To tam w warunkach domowo-rodzinnych rodzą się przyszłe lwy ringów, przyszłe championy.

Strona 3 z 21, łącznie 102 wpisów