Shar Pei z Bonomielli

  • Grudzień, 2007
  • Spacer po wsi

    Pogoda się ustabilizowała, nie pada, nie wieje ale jest zimno.. i nie ma na to rady. Spacer być musi, inaczej psy rozniosą dom. W lesie mokro, poszłam więc z dwoma psami przez wieś. Zwykle poza zdawkowym "dzień dobry" nie jestem zaczepiana - kto by chciał rozmawiać z kobietą włóczącą się po wsi z psami... Zwyczajowo kobiety są zajęte w gospodarstwach domowych, psy siedzą w budach.. pies prowadzony na smyczy przez wieś to wydarzenie odbierane przez mieszkańcow jak eksces... Dwa psy na smyczach to już szaleństwo.. Przyzwyczaiłam się do zdziwionych spojrzeń, trudniej mi pogodzić się ze sposobem myślenia niektórych ludzi.
    Zostałam zagadana przez "znawcę", ktory na widok moich psów obcesowo zapytał:
    - Czy to angielskie czy francuskie?
    - Nie, chińskie - zareplikowalam, choć wiedzialam, że ów mędrzec ma na myśli buldogi.
    Facet puścił moją odpowiedź mimo uszu i udzielił mi światłej rady:
    - Lepiej by te psy wyglądały gdyby pani obcięła im ogony. Czy pani nie wie, że rasowy pies musi mieć obcięty ogon?

    Można by się śmiać z takiej ignorancji kynologicznej, gdyby nie fakt, że ludzie czasami obcinaja ogony nierasowcom, żeby je upodobnić do psów rasowych.
    Przydałaby sie kampania ogonkowa.
  • Misiek, Maggie i ich dzieci

    Misiek (MISO Magic Sonet) i Maggie (RUSLANA Bellshow) i ich szczenięta, urodzone w hodowli Mea-Li mają już cztery tygodnie. Ewa, ich hodowczyni-opiekunka-żywicielka :-) dosłała mi zdjęcia maluchow, potem oczywiście długa konwersacja telefoniczna, potem oglądanie zdjęć i jeszcze raz oglądanie... Siedem szczeniąt, imponująca ilość jak na shar-pei, dwie dziewczynki, pięciu chłopaków.... wszystkie cudne.
  • Początek

    Wszystko ma swoj początek więc ten blog powinien mieć go również... Nie takie to proste, bowiem historia hodowli sięga już prawie 30 lat, a blog jest nowy. Zacznę więc nie od początku lecz od dzisiaj.
    Grudzień, czyli zima i krótkie dni, śnieg z deszczem, atmosfera ogólnie zaspana, psy rozleniwione... W domu gromadka kilku dorosłych psów, w planach szczenięta ale gdzieś dopiero na wiosnę. Po Tequilli i Miśku. po Xabei i .. jeszcze nie powiem kim... Plany planami, a natura swoje, przyjdzie czas to będziemy wiedzieć więcej. Cierpliwości...

    Wszystkich, którzy nie znają moich psiorków, a chcieliby dowiedzieć się o nich więcej zapraszam do odwiedzin stronki hodowli Bonomiella

Strona 137 z 137, łącznie 683 wpisów