Shar Pei z Bonomielli

Cierpienia i rozterki Pampusa

Pampalini Boy Quasar (po domowemu Pampus)
Sierpień był trudnym miesiącem dla Pampusa. W pierwszej dekadzie tamtego miesiąca uwagę swoją koncentrował wyłącznie na Simonce, a ściślej ujmując na jej cieczce. Były fochy, popiskiwania dniem i nocą, próby przedostania się do suczki, było też wybrzydzanie nad miską i ogólny terror. Rzecz jasna współczuliśmy psu, pocieszając siebie i jego, że to minie, że parę dni pies wytrzyma, bo przecież dzielny i rozumny, że jeszcze tylko troszeczkę i znowu wszystko wróci do dobrej, starej równowagi. A tu w drugiej połowie sierpnia cieczkę dostała Aferka! Pampus prawie odchodził od zmysłów, a swoje usychanie z tęsknoty okazywał już nie tyle popiskiwaniem, co głośnym śpiewem i to najczęściej nocą. Zniecierpliwienie i tęsknota psa równa była naszemu zmęczeniu czy raczej umęczeniu tą erotyczną atmosferą wywołaną przez nasze nonszalanckie suki i tokującego do nich psa. Gdy cieczka Aferki kończyła się i Pampus stawał się spokojniejszy przyjechała w odwiedziny Bullmastffka Maxie, oczywiście z cieczką i to taką w szczycie. Blisko dwutygodniowy pobyt Maxie prawie oduczył Pampusa od zaglądania do miski, zniechęcił do wychodzenia na najkrótsze nawet spacery, bo przecież nie mógł spuści z oczu tej olbrzymki, ale nauczył szacunki dla dużej psiej kobiety, pod spojrzeniem której nasz średniej wielkości pies robił się całkiem maleńki. Wraz z końcem cieczki u Maxie zakończył się też jej gościnny pobyt u nas. Pampus jakby odetchnął z ulgą, że kolejna ukochana zniknęła mu z oczu, trochę jeszcze obwąchiwał podejrzliwie i jakby z lekką nadzieją wszystkie miejsca, na których psica się wylegiwała, ale generalnie uspokoił się, po dłuższej przerwie wyszedł w końcu chętnie na spacer, zjadł z apetytem swoje śniadanie i swój obiad. Tak dobrze działo mu się przez trzy dni. Trzy dni spokoju bez prowokujących go cieczkami suk, trzy dni i noce gdy mógł bez tej strasznej tęsknoty się wyspać. Skończył się sierpień, nastał wrzesień i zaczęło się znowu: Monia dostała cieczkę!
  • Twitter
  • Facebook

1 Komentarz

Płasko

  • *
    Ela i sharpki z Łodzi  
    Biedy Pampek... Tyle kobitek do koła, a wszystkie niedostępne. Cóż takie bywa męskie życie...

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.