Szczenięta!

Wreszcie są! Trzy udane pieseczki. Każdy o wadze urodzeniowej w okolicach pól kilograma. Monia zmęczona porodem, ale szczęśliwa i widać, że zakochana w swoich maluchach. Urodziły się wczorajszej nocy, a właściwie już bladym świtem, bo to że noc przed porodem lub w jego trakcie jest dla nas tą bezsenna, stanowi już standard. Teraz wszyscy jesteśmy w fazie sennej. Monia odsypia leżąc ze szczeniętami, budzi się tylko na krótko aby wymasować po kolei wszystkie trzy brzuszki, Piotr odsypia swój nocny dyżur przy psim żłobku, ja dojrzewam właśnie do zasypiania. Póki co krótka notatka na blogu i parę najświeższych zdjęć.
Wszystkie pieseczki już zamówione, ich przyszli właściciele mogą spać spokojnie – cała trójka zdrowa i silna pod czułą opieką.

Ciąg dalszy nastąpi..
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.