Jeszcze trochę i będą szczenięta “F”

Monia. Minęło pięć tygodni ciąży, zaokrąglenie już widoczne, szczenięta będą w połowie lipca. Tyle w skrócie.
Temat ciąży Moni można by rozszerzać w nieskończoność, bo emocje dostarczane nam (a szczególnie mnie) zostawiają daleko w tyle przyziemne wydarzenia dnia codziennego.

Wszystko kręci się teraz w koło Mońci, jej posiłków, aktywności, zabaw z psami i oczywiście wokół jej macierzyństwa!

Poranne mdłości (a jakże, były!) już minęły, a i apetyt znacznie lepszy niż na początku ciąży.
Właśnie, jedzenie. Monia potrafi domagać się o smakołyka, artykułując się przy tym prawie na ludzki sposób. Patrzeniem mi w oczy z jednoczesnym ruszaniem żuchwą i przełykaniem śliny oznajmia jednoznacznie “daj jeść!”.
Mimikę Moni Naczelny określa słodkim “ruszaniem buzią”, bo tak to wygląda.

Aktywność ruchowa i sportowe zacięcie do biegania nie opuszczają Moni mimo upałów. Spacery ograniczone ma do minimum, bo NAM za gorąco, ale Monia nadrabia je sprintami (na widok przechodnia) przez ogród do bramy albo animując do krótkich galopów resztę stadka. I nic jej nie straszne. Nawet nocna burza z mega-głośnym grzmotem, który postawił na nogi całą okolicę, nie zrobiła na Moni wrażenia. Krótkie ziewnięcie i dalej w sen po gorącym dniu. Cała Monia.

Pozdrawiam. Do następnego razu!
  • Twitter
  • Facebook

1 Komentarz

Płasko

  • *
    joanna  
    nie mogę się doczekać maluszków :-)

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.