Zaszczepione i po przeglądzie

Wspólne jedzenie sprawia maluchom niekłamaną radość
Po jedzeniu zawsze jest czas na zabawę

Ubiegły tydzień był pełen wrażeń.
W poniedziałek odbyło się pierwsze szczepienie szczeniąt. U nas w domu. Zaproszony Lek-Vet, mimo wszędzie zalegającego błota pośniegowego, szczęśliwie dotarł.
- Będą pewnie płakać przy zastrzyku - oznajmił smętnie.
- Oj, nie. Nasze szczenięta są dzielne i nie płaczą - odparłam dodając sama sobie odwagi.
Pierwszy zaszczepiony maluch nawet nie drgnął. Drugi też zignorował igłę wbitą pod własną skórę. Tak samo na luzie i bez nerwów zniosły zastrzyki kolejne szczenięta. Dzielne, dzielniejsze i najdzielniejsze. Obyło się bez płaczu, kwiku, trzęsiączki czy wyrywania. Ach jaka byłam dumna z naszych psich dzieci!
A potem co pół godziny oglądałam każde szczenię z osobna i sprawdzałam jak się czuje. Wszystko w porządku. Bonomielle zaszczepione, silne i zdrowe.

Kolejną atrakcją tygodnia była wtorkowa dostawa karmy dla moich moro-głodów. Tak były zainteresowane, że same próbowały rozpakować worki. Węch mają wyśmienity! To już nie oseski ciągnące matkę za cycki, to już pieski jedzące konkretny pokarm.

Ale największą atrakcją dla szczeniąt i reszty stada był przegląd hodowlany maluchów. W sobotę. A przy tatuowaniu szczenięta były tak samo dzielne jak przy szczepieniach - żadne nie płakało.

Do następnego razu!
  • Twitter
  • Facebook

1 Komentarz

Płasko

  • *
    Ela i sharpki z Łodzi  
    Stado zmarszczuchów! Boskie!

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.