Maniek pierwszy raz w plenerze

Dzisiaj krótka seria zdjęć D-J Mańka. W plenerze jak widać, bo dzień był piękny i w końcu można było wynieść maluchy na dwór. Pierwszy pobyt na świeżym powietrzu, więc króciutko, aby nie przeziębić, aby coś nie zaszkodziło. Trzy minuty i do domu. Najbliżej obiektywu był Maniuś, to się i załapał na zdjęcia, ale w następnej sesji będzie też rodzeństwo. O ile aura pozwoli.

A szczenięta już nie tylko po szczepieniu, ale i po przeglądzie. Z tatuażami. W najbliższy weekend zaczną się rozjeżdżać do nowych domów..... Będziemy za nimi tęsknić, a Moni pewnie będzie ciężko na sercu. Co prawda nie karmi już szczeniąt, nie przebywa z nimi, ale rano i wieczorem biegnie do nich by sprawdzić co tam się dzieje. Zwykle wpada do swoich dzieci na moment i tak samo szybko jak wpadła, wypada. Audiencja jest krótka, bo szczenięta zbyt nachalnie rzucają się na puste sutki "mamidła". W ruch idą pazury, każdy chce się do Moni dopchać, ale i czas karmienia, i cierpliwość Moni do szczeniąt to przeszłość. Dzieci już duże..

Pozdrawiamy!
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.