Trzy tygodnie minęły

Od dwóch dni dokarmiamy szczenięta. Widać, że papkowata karma dla szczeniąt maluchom smakuje, pchają się do michy jedno przez drugie, a i radochy przy jedzeniu mają co niemiara. Ja zaś po ich posiłku muszę każdego po kolei dokładnie wytrzeć z lepkiej i szybko zasychającej papki, zaczynając od łapek, a na główkach skończywszy.

Tłumek małych chaotów ma teraz urozmaicenie, bo i mleko z Moni, i karma z miski. Wszystko co można spożyć, bez grymasów pochłaniają. Nawet środek na odrobaczanie wzbudził w szczeniakach niemały entuzjazm.

Szczenięta potrafią już chodzić i całkiem dobrze sobie z tą czynnością radzą. Poznały dokładnie swoją skrzynię, a teraz bez kompleksów zwiedzają jej najbliższe okolice. No i coraz są większe i ładniejsze.

Zapraszam do obejrzenia najnowszej serii zdjęć.
  • Twitter
  • Facebook

1 Komentarz

Płasko

  • *
    Ela i sharpki z Łodzi  
    Kiedy je oglądam, to chcę aby u mnie też były szczeniaki. :-)

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.