Terapia jodem

Jesteśmy razem już od jakiegoś czasu, stąd możemy stwierdzić, że Mo z dużą radością korzysta z otaczającej jej przestrzeni. Faktem za to pozostaje, że gdy wychodzimy z sunią w pojedynkę o zbytnim oddalaniu się do mieszkania nie ma mowy. Pół kilometra to ostateczna granica. Fortelem którym zwykle się posługuję, to niebieska strzała, dzięki której spacer staje się spacerem/ przebieżką, a nie kontrolą najbliższej okolicy.
W lesie mamy jeszcze sporo śniegu i dużo nowych strumyków/ jeziorek, dlatego zwykle zmierzamy na pas nadmorski. Tam zaś sucho i mała architektura, którą używamy jak tylko się da.
relaksacyjny-odpoczynek-psa
Terapia jodem działa!
Bezwzględnie jednak, Mo musi to wpierw pozytywnie zaopiniować, w przeciwnym razie, nie ma co liczyć na taryfę ulgową. Nie dziwi zatem, że po tak intensywnej terapii jodem, Mo śpi mocno i spokojnie.

  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.