Shar Pei z Bonomielli

Plenerowo

Nelson w szelkach


łagodny jak baranek
Czytamy i oglądamy zdjęcia, jak to Mo i Pampus brykają po wiosennej trawce, więc i my pokażemy dziś jak Nelson wypadł na pierwszym dłuższym wiosennym spacerze. Jak tylko pierwsze wiosenne słońce przygrzało mocniej, założyliśmy Nelsonowi nowe szelki, smycz i ruszyliśmy przed siebie. Nasz zamysł był taki, żeby dojść do parku nieopodal domu. Na początku nie było łatwo. Nelson zaciekawiony, zainteresowany każdym szmerem, szumem co chwila zmieniał kierunek trasy. Jest bardzo przyjacielsko nastawiony do każdej napotkanej osoby i każdego psa, choćby ten z daleka na niego groźnie poszczekiwał. Nelson kocha wszystkich i wszystko. W końcu dotarliśmy, a tam Nelson spuszczony ze smyczy cieszył się wolnością - biegał, brykał jak kózka (całkiem jak Pampus), robił fikołki i wszystko co tylko mógł. Po powrocie do domu oddał się z błogością rzeczy dla niego najprzyjemniejszej, czyli drzemce (Nelson chrapie nieprzyzwoicie głośno).
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.