Shar Pei z Bonomielli

Lato pełną gębą...

Ponieważ leśniczy (nie) zabronił wchodzenia do lasu a my tam "nie wchodzimy", zaś termometr pokazuje mniejsze duże liczby, postanowiliśmy odświeżyć wspomnienia o plażowaniu. Wzięliśmy sobie nawet do serca nadchodzący sezon i potrzebę ponadnormatywnego chłonięcia witaminy D przez foczki i inne walenie, więc udaliśmy się w tajemnicze miejsce tuż przed zmierzchem. Mała ilość tambylców była stricte pozytywną przesłanką, by przywitać nadchodzące lato pełną gębą ... piachu oczywiście!
Mo była zachwycona, bo od dłuższego czasu coraz bardziej utyskiwała, że jej drzewa i krzaki widoki zasłaniają. Stąd w/w nowe horyzonty i radykalna zmiana scenografii. Tym bardziej, że od niedzieli Mo wkroczyła w powtórkę z rozrywki, czyli: Cieczka 2. Czyni to z niespotykaną gracją i finezją, jak to ma w swoim nietuzinkowym charakterze. No to psiaki, miejcie się na baczności, od poniedziałku Mo was zbałamuci.
Co może morze Mo?
Każdy trzyma to co chce
Miska słodkiej wody, w morzu słonej
Zabawa w pocie czoła
Wracamy, bo się ściemnia
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.