Shar Pei z Bonomielli

Nelson w Krakowie

Czas mija niesłychanie szybko i Nelson od trzech dni jest z nami w nowym domku. To niesłychanie grzeczny i spokojny piesek! Jesteśmy pełni dumy, że maluch tak szybko zaklimatyzował się i polubił nowych właścicieli, co pokazuje tuląc się do nas i szukając, jak tu polizać fioletowym jęzorem swoich pańciów.
Podróż z Goli do Krakowa minęła w miarę szybko i spokojnie. Nelsonik przez cały czas spał grzecznie na moich kolanach, nie zapłakał ani razu. 4 godziny jazdy samochodem uspały psinkę. Około 16 byliśmy już w domu. Nelson ostrożnie wszedł do mieszkania, obwąchał wszystkie kąty pokoju i od razu wskoczył do swojego legowiska pełnego zabawek. Z pewną rezerwą obserwował swoją Panią i cichutko drzemał. I tak legowisko z szerokim rantem stało się ulubionym miejscem Nelsonika do wypoczynku i zabawy, kojarzy mu się z bezpieczeństwem i słodkimi drzemkami, bo jak psinka usłyszy jakiś hałas, coś nieprzewidzianego, a jest poza swoim łóżeczkiem to hop - czmycha pędem i jednym susem wskakuje do leżanki. Czas na drzemkę.Tu jest miło, ciepło, spokojnie i bezpiecznie. Pierwszy dzień maluch spędził w jednym pokoju, nie było mowy o tym, żeby zobaczyć co jest w pozostałej części mieszkania, nie mówiąc już o kuchni, która jest miejscem wyjątkowo strasznym. Gdy Pańciowie znikną w jej czeluściach, Nelson wystawia głowę zza framugi, ale progu nie przekroczy. Pierwsza noc minęła wyjątkowo spokojnie, jak zresztą przepowiedziała Pani Marta znając Nelsonika.
Ja, przygotowana na płacze i lamenty nie mogłam wyjść z podziwu. Psiak po zgaszeniu światła po prostu poszedł spać i przeraźliwie chrapał całą noc. Czasami zmieniał miejsce wypoczynku i przemieszczał się z legowiska na dywan, albo rozłożony przy naszej kanapie kocyk. Obudził nas radośnie o 6.30 domagając się uwagi i potem zabawy nie było końca. Nelson to bardzo kontaktowy psiak, uwielbia swoje zabawki, czasami podczas ganiania się po pokoju poszczekuje. Uwielbia pieszczoty, głaskanie po fałdkach i zdecydowanie lubi spanie. Cokolwiek by się nie działo czas na drzemkę musi się znaleźć. Zapowiada się nam bardzo mądry i kochający swoich właścicieli piesek.
Z chwilą odebrania Nelsonika od Pani Marty nasze marzenie się spełniło.

  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.