Shar Pei z Bonomielli

Całym stadem do lasu

Usadzeni do zdjęcia: Piotr, Bella, Cheri i Misiek.

W lesie grzyby, te pożyteczne i te jadalne, jak to zwał mówić mój ślubny. Korzystamy z pięknej pogody i zbieramy te jadalne. Psy oczywiście z nami, one wiedzą co dobre i zdrowe, i też zdecydowanie wolą spacery lasem niż ulicą. Mała Cheri dzielnie nam towarzyszy, uczymy ją chodzenia na smyczy i przychodzenia na zawołanie. Cheri na wołanie przychodzi natychmiast, pewnie boi się zgubić w wielkim lesie, z chodzeniem na lince jest trochę gorze, ale i to opanujemy. Psinka jest pełna wigoru, niczym nie przypomina mi ani spokojnej od urodzenia Simonki, ani też opanowanej mamy Belli. Energia malca rozpiera, psoty i głupoty w głowie, trudno jest ją zmęczyć, nawet po długim spacerze gdy moje utrudzone, dorosłe psy już chrapią aż dom drży, ona jeszcze biega. A Piotr podśpiewuje skomponowaną przez siebie piosenkę, czym bardzo mnie rozbawia:
"Lata, lata pies, puszcza SMS,
Cieszy się mama, cieszy się tata,
Pies lata, lata, lata!"

  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.