Shar Pei z Bonomielli

Niepogoda

Maxie woli leżenie na sofie niż spacer w niepogodę
Dzień zaczął się ohydnie, śnieg przechodzący w deszcz, do tego wiatr. Nikt nie chciał wyjść z domu, jedynie Cheri z zaciekawieniem wypełzła na nieznane jej białe coś, ale tak jak szybko wyszła, tak szybko wróciła. Siedzimy więc smętni w domu i czekamy na poprawę aury. Moje shar peie gdy nie mają spaceru to i tak się wybiegają po ogrodzie, wyszaleją okrążając galopem wielokrotnie dom, gorzej z bullmastiffką. Ona nie daje się się porwać do biegu pozostałym psom i dzień bez spaceru to dla niej dzień bez ruchu. Na spacer nie dała się wyciągnąć. W sensie dosłownym. Wierzcie mi, jeśli bullmastiff iść nie chce, to zaprze się, nie pójdzie, i nie ma zmiłuj się. Cała nadzieja w zapowiadanej poprawie pogody, do końca tygodnia ma być znośniej. A właśnie, na koniec tygodnia, a dokładnie na sobotę zaplanowane jest Maxine zamążpójście. I znowu mnie coś interesującego ominie, bo Naczelny jedzie z psicą na amory beze mnie. Znowu, bo Bella też bez mojego towarzyszenia właśnie wyszła za mąż. Odliczamy więc czas i czekamy na szczenięta.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.