Shar Pei z Bonomielli

Sąsiedztwo

Parę miesięcy temu wspomniałam w blogu, że w moim najbliższym sąsiedztwie pojawiło się szczenię rasy labrador. Ze szczenięcia wyrósł młody psiak, no i zaczęły się kłopoty. Nie, nie, labek jest grzeczny, nie wadzi nikomu, podchodzi tylko do ogrodzenia i wpatruje się w moje psy. Simonka na widok labka daje nura pod siatką (tylko ona opanowała technikę przeczołgiwania się) i już jest po drugiej stronie, no i zaczyna się gonitwa i zabawa.
Biorę obrożę i smycz, sprowadzam uciekiniera, przepraszam sąsiadów za zamieszanie. W sumie drobiazg. Gorzej natomiast z resztą psiej bandy - widok brązowej mordki z żółtymi ślepkami przyprawia moje stadko o szaleństwo trudne do opanowania. Maxie zauważyła, że darcie mordy na Labka w dobrym tonie, więc nie gorsza od shar pei. Stado robi hałas na całą okolicę, sąsiedzi drżą i załamują ręce. Wygląda na to, że trzeba będzie postawić mur.
  • Twitter
  • Facebook

1 Ślad

Użyj tego linku jeśli chcesz stworzyć Ślad (Trackback) do tego wpisu

  • *
    Shar Pei z Bonomielli 
    Kłopoty z uciekinierką
    Swojego czasu wspominałam na blogu o nieproszonych wizytach Simonki u naszych sąsiadów, a ściślej ujmując u ich psa. Wówczas Simcia aby wydostać się “na zewnątrz” dość sprytnie forsowała ogrodzenie. ...

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.