Shar Pei z Bonomielli

W plenerze

Barbarella
Pierwszy raz maluchy wyszły dzisiaj z domu na świeże powietrze. Ściślej ujmując zostały wyniesione celem pokazania im, że świat jest znacznie większy i szerszy niż nasz domek. Czy podobało im się? Hm, raczej tak średnio lub nawet mniej niż średnio. Strach przed nieznanym miał wielkie oczy i zdominował chęć zwiedzania, jedynie Chester Junior jakoś nie bardzo się przejął nową sytuacją, dreptał odważnie tu i tam, próbował też skosztować jak smakuje trawa. Wrażeń szczenięta miały w dzisiejszym dniu sporo, bo nie tylko pobyt w ogrodzie, ale i spotkanie z Przemkiem (na zdjęciu), który to przyjechał w odwiedziny do wyżej wspomnianego.
Szczenięta, zmęczone wycieczką w zieleń, leżą teraz w swoich skrzyniach i śpią twardo. Jeszcze tylko parę dni i sytuacja się odwróci, nie będą chciały wracać z ogrodu do domu.
A jutro Channelka będzie miała odwiedziny! Cieszymy się wraz z nią na naszych gości i mamy nadzieję, że pogoda również dopisze!


  • Twitter
  • Facebook

4 Komentarze

Płasko

  • *
    Sonia z Zabrza  
    slodziutkie psinki ;DD :-D :-D
  • *
    Przemek  
    Dziękuję za gościnę :-)
    buziaki dla psiaków
    Do zobaczenia :-)
  • *
    Natalia  
    Własnie takie zdjęcia szczeniąt najbardziej lubię!!!!!!!
  • *
    Ela i sharpki z Łodzi  
    Jak one kapitalnie wyglądają. Po prostu
    brak słów.

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.