Shar Pei z Bonomielli

Przed świętami

W środkach masowego przekazu, w sklepach, w rozmowach ze znajomymi dominują dwa tematy: święta i Sylwester. Prawdziwy terror, którego nie sposób obejść. Nic nie mam przeciwko świętowaniu, lubię zwykle tę bożonarodzeniową atmosferę, ale może nie teraz gdy Belli wyraźnie więcej niż mniej, i gdy niebawem zacznie się wielka akcja pod nazwą RODZENIE, a potem SZCZENIĘTA. Na maluchy cieszę się bardzo, myśl o porodzie jak zwykle mnie stresuje, irytuje, nakręca bo wiadomo, że może być różnie... Naczelny beztrosko niefrasobliwy ze swoim "damy radę" (łatwo mu mówić, psie porody zwykle przesypia), ja przygotowana na wszystkie możliwe ewentualności myślę już kategoriami spisów. To mam, tego jeszcze nie mam, to potrzebne, to może się przydać.. I tak w koło. A Bella ma się dobrze, mimo pokaźnych rozmiarów ciągle jeszcze żwawa i mobilna i to tak, że muszę ją hamować aby zbyt intensywnie nie galopowała z psami. Dzisiaj została po raz drugi zaszczepiona przeciwko herpeswirozie, zniosła dzielnie bez mru mru.
Pozostaje nam już tylko czekanie.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.