Shar Pei z Bonomielli

Eksperymenty z naczyniami

Jemy na wyścigi!
Kto zjada ostatki...
Żółte miseczki, z których jadały u nas kolejne pokolenia shar pei, tym razem zawiodły na całej linii. Obecne szczenięta jedząc z nich nie tylko nie były w stanie wybrać jedzenia z dna (jakoś im się zlepiało), ale i oblepiały sobie papką głowy z oczami włącznie. Nie, tak być nie może! Wyasygnowałam więc zamiennik misek w postaci sporego, fajansowego półmiska i metodą eksperymentu podałam na nim papu moim głodomorkom. Szczenięta powitały nowe naczynie z entuzjazmem i zapałem godnym stada wygłodniałych prosiąt, a i konsumpcję potraktowały podobnie jak owe, czyniąc ze swojego baru i jego otoczenia istny chlewik!

Dobre było!Sprzątać po każdym ich posiłku i tak muszę, jest mi więc obojętne, z jakiego naczynia jedzenie rozsypywane i roznoszone jest poza nie. Półmisek ma jednak tę przewagę nad małymi miseczkami, że przy spożywaniu z niego, głowy delektujących się karmą pozostają czyste. Ach, jak miło! A i maluchom podoba się wielkie naczynie, do którego można wejść wszystkimi czterema łapami. Z wodą pitną szczenięta też już się organoleptycznie zapoznały. Na razie chłeptanie w fazie nauczania, ale idzie im coraz sprawniej. Zdolne są wszystkie, nie ma co!
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.