Shar Pei z Bonomielli

Zimno i śnieżnie

Towarzystwo przed bramą. Od lewej: Misiek, Bella, Teqi, Simonka.

Termometr zaokienny wskazuje -10. Będzie jeszcze zimniej i straszniej. W domu piec centralnego ogrzewania bucha żarem, ale nie starcza tego buchania aby zapewnić ciepło szczeniętom, więc grzejnik elektryczny pracuje tak, aż słychać jak pożera prąd. Nasz pojazd pozostawiony beztrosko pod gołym niebem najpierw obmarzł, potem został zasypany śniegiem. A potem znowu obmarzł i to na okrągło. Brama wyjazdowa zamarzła i przymarzła do podłoża.

Naczelny z katarem i kaszlem, więc aby go oszczędzić postanowiłam sama utorować wyjazd w kierunku drogi i odmrozić pojazd. Nie udało mi się ani jedno, ani drugie. Zmarzłam tylko i zesztywniałam z zimna jak kościotrup. Jeśli i jutro nie uda się nam przebić przez zmarzlinę, czeka (chyba) mnie przełażenie przez bramę górą i jazda do sklepu autobusem. No, chyba że do nas dojedzie ktoś z aprowizacją...

Mowy nie ma aby pójść z psami na spacer, jedyna odśnieżona droga to krajowa Nr 8. Ta w kierunku Warszawy.
A tymczasem stadko moje mimo wszystko zadowolone z życia. Zdjęcia z dzisiejszego dnia obrazowo pokazują ich nastroje.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.