Shar Pei z Bonomielli

Wariacje hormonalne

Bella - zwykle opanowana i rozumna

Zaczęło się z Bellą przed kilkoma dniami.
• Chęć do wyjścia na spacer i jeszcze szybciej żądanie głośnym piskiem natychmiastowego powrotu do domu.
• Płacz i buczenie, że Simonka rozciągnęła się na całą swoją długość na kanapie i Belli za ciasno.
• Kaprysy przy porannym posiłku i żarłoczne rzucanie się na wieczorny.
• Żebractwo przy stole - "daj jabłko! daj banana!" - po czym odwracanie się z nieukrywanym wstrętem od owoców.
• Żałosne skomlenia nad zwiniętą w kłębek Monią - dlaczego ta śpi, skoro Bella chce się z nią akurat bawić?
• Molestowanie Aferki (w wiadomy sposób) przy każdej nadarzającej się okazji.

To tylko kilka przykładów z długiej listy ostatnich zachowań mojej zwykle zrównoważonej i grzecznej Belli.

Do tego zmiany fizyczne: wielkie cycory, a w nich początek produkcji mleka.

I wszystko jasne. Ciąża urojona w pełnym rozkwicie.

- Ona chce szczeniaków - próbowała oświecić mnie jedna z koleżanek.
- Możliwe. Tylko dlaczego ciągle chce kryć Aferkę?? Co też znowu ulęgło się w psiej głowie?

Na razie próbujemy pomóc Belli domowymi sposobami: owinęliśmy psinę szerokim bandażem dookoła korpusu, pod cycuchami umieściliśmy kompres nasączony kwaśną wodą. Zwykle w takich sytacjach zawijanie psa pomagało, powinno teraz również zadziałać. Zawsze to lepsze niż piguły z apteki.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.