Shar Pei z Bonomielli

Zawsze coś nie tak

Simonka i Tequilla jednakowo cieszą się aurą, zgodnie oszczekują przechodniów, mają podobnie spore apetyty i upodobania mimo jednej, małej lecz zasadniczej różnicy. Tequi ma w brzuchu szczenięta i to conajmniej cztery, tak wykazało badanie USG. Czekamy więc cierpliwie na miot "O" i cieszymy się. Fajnie byłoby mieć radość niczym niezmąconą, taką nieokrojoną poprzez inne smętne wydarzenia. A jakie? - pewnie ktoś spyta. Zawsze są jakieś. Z jednej strony wszystko cacy, Tequilla z dnia na dzień coraz okrąglejsza, a z drugiej niepokój o Miśka, który po dwóch latach dzielnego trzymania się na dystans od lecznic weterynaryjnych, teraz zafundował sobie po raz kolejny narośl na nodze. Wygląda to-to niezłośliwie, ale i niefajnie, trzeba dać wyciąć. Mała rzecz, lecz bez narkozy się nie obejdzie. W przyszłym tygodniu zabieg.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.