Shar Pei z Bonomielli

Zielono nam

Pierwszy plener już za nami. Krótki, bo krótki, ale na świeżym powietrzu całe 10 minut ku ogromnemu zdziwieniu stadka najmłodszych i tych najstarszych. Młode - wiadomo - zdziwiły się wielkim, jasnym i zielonym światem, starsze natomiast wpadły w zachwyt połączony z osłupieniem na widok najmłodszych. Każdy chciał podejść, dotknąć, powąchać, polizać maluszka... Najbardziej podekscytowana szczeniętami była nasza Simonka (oj, z niej to będzie "matka wariatka"!), wreszcie mogła zobaczyć i nawet dotknąć "to", co do tej pory siedziało schowane przed nią i resztą sfory za ścianą.
Jutro znowu wyjdziemy na trochę do ogrodu. Nie ma to jak lato!
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.