Shar Pei z Bonomielli

Odwiedziny



Dama z pieskami
Czułościom nie było końca
Szczenięta miały dzisiaj odwiedziny i muszę przyznać, że zamieszanie wokół nich i zainteresowanie jakie wzbudziły swoimi małymi osóbkami, spodobało im się. Co prawda Tevez gośćmi z lekka się przestraszył i na widok Natalii wrzasnął strasznym głosem, ale już po chwili był z nią za pan brat, uszczęśliwiony pozwalał się nosić na rękach i chrumkał swojej przyszłej Pańci w ucho słodko, tak jak to tylko mały shar pei potrafi. To był bardzo miły dzień. Achom, ochom i zachwytom nad maluchami prawie końca nie było, a mi serce rosło z dumy i radości.

Każdy dzień ze szczeniętami przynosi jakieś zmiany. Wieczorem psie dzieci po raz pierwszy zakosztowały swojej karmy w formie niemoczonej czyli zupełnie suchej. Smakowało im bardzo. Ząbki u piesków już na tyle silne, że dają sobie radę z rozgryzaniem granulek. Poza umiejętnością robienia użytku ze szczęk i zębów, szczenięta opanowały dzisiaj pokonywanie schodków prowadzących do ogrodu. Stopnie co prawda tylko dwa ale biorąc pod uwagę ich wysokość, to osiągnięcie malców jest godne uznania.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.