Shar Pei z Bonomielli

Czwarty tydzień moich Czarnulków

mleko pod nosem
przy miseczce
patrzę na ciebie!
Jestem zmęczona. Dopiero teraz uzmysłowiłam sobie, że lato przy szczeniętach przeleciało mi jak przez palce, a jesień też przy szczeniętach się rozpoczęła. Ale takie były plany, taka ich realizacja, więc nie kwękam, chociaż niedobór snu daje mi się mocno we znaki, a myśl o urlopie odpływa gdzieś w sferę planów niezrealizowanych.

Szczenięta mają już dobre trzy tygodnie, zaczęły zwiedzać swoje najbliższe otoczenie, czyli skrzynię, zaznajamiają się z zabawkami tuląc się do nich, jedzą na razie jeszcze niezdarnie moczoną na papkę karmę dla szczeniąt (mleko mamy jednak smakuje im ciągle najbardziej) i oczywiście o ile nie śpią, to obserwują co to wokół nich się dzieje. A śpią dużo, więc rosną też duże. No i ładnieją, co chyba jest niezaprzeczalne.

Żegnam się teraz z Wami do następnego razu, muszę wykorzystać czas gdy szczenięta śpią, choćby po to aby przynajmniej w części zmniejszyć własny deficyt snu.

  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.