Shar Pei z Bonomielli

Będą znowu szczenięta

Tydzień był ciężki i do tego nerwowy. Wyjazdy z Bellą do Wrocławia celem pobierania krwi na określenie poziomu progesteronu, oczekiwanie na wynik, powtórna jazda. Zwykle w takich sytuacjach bezbłędnie sprawdzał się Misiek - to on swoim zachowaniem jak najdokładniejszy indykator zawiadamiał: "teraz!! Na sto procent teraz i będą psie dzieci!". Ale Miśka już nie ma, zostało tylko wspomnienie i ten żal, że odszedł... Pocieszam się, że nic nie kończy się definitywnie, że są u nas i w świecie jego dzieci, że urodzą się po nich jeszcze jego wnuki. Nam urodzą się za dwa miesiące po Belli i Vitku (CH. Golding With Love For You).

...Piotr przed świtem wyruszył z domu i pojechał z Bellą do Vitka, za Pragę. Tymczasem wiadomość z Czech dotarła już do mnie: "Vše ok, krytí ok. Petr odjel v 11 30 domů"...

------ Czekam aż wrócą ------

  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.