Shar Pei z Bonomielli

Pampus jesienny

Dzisiaj w dzień termometry pokazywały w naszej okolicy całe 18 stopni, tak jakby był to dopiero początek jesieni. Dzień wykorzystaliśmy optymalnie - praca w ogrodzie (a jest co robić - masy liści do grabienia!), w międzyczasie spacer z psami. Z sukami powędrował przez pola Naczelny, a ja wraz z Pampusem zrobiłam sporą wycieczkę lasem, z sześć kilometrów na pewno....
Pampus (Pampalini Boy Quasar) od kiedy osiągnął dziesięć miesięcy w życiu, zaczął być zabierany na dłuższe spacery. Wcześniej dreptał tylko na krótkie przechadzki, wiadomo stawów szczenięcia nadwyrężać nie powinno się, więc oszczędzaliśmy Młodego. Tak więc do niedawna jeszcze mały Pamp zwiedzał tylko najbliższą okolicę, do dalszej był wożony samochodem. Wraz z nastaniem jesieni zaczeliśmy zapuszczać się w tereny bardziej odległe, co też Pampusa wyraźnie zachwyca. Dobrze się z nim chodzi, posłuszny jest, wołany przybiega z minką: a "co mi dasz?", niewołany trzyma się grzecznie w pobliżu mnie i to tak, że zawsze mam go w zasięgu wzroku.
Co tu dużo pisać o Pampusie - jaki jest, każdy widzi. Jeszcze nie całkiem wyrośnięty, jeszcze trochę wiotki, ale to ładny piesek. Kilka dzisiejszych zdjęć Pampusa z przedpołudniowego spaceru przez las załączam.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.