Shar Pei z Bonomielli

Zimno, deszczowo, sennie

Ohydnie zimno i pada deszcz. Pada tak, że mowy nie ma aby pójść na spacer, nawet na krótki. Zresztą komu by się chciało. No może tylko ja sama bym poszła, bo cały czas cieszy mnie mój nowy krokomierz, ale nie wydaje mi się, że mogłabym któregokolwiek z moich psów namówić aby mi towarzyszył w przechadzce. O Naczelnym już nie wspomnę, bo nie znam ani siły perswazji, ani też przymusu, które to by go z domu w deszczowy dzień wyciągnęły.

Miłym akcentem dnia są nadesłane mi zdjęcia "moich psich dzieci", co to na całkiem spore psy w swoich rodzinach wyrosły.
Beata podesłała zdjęcie Nina, Natalia swojego młodszego skarbulka Teveza (Benia to psina Alana), Artur Morcheeby i Pocoyo. D Z I Ę K U J Ę!

Nino senny
Tevez - właśnie się obudził
Tevez w gościnnie w łóżku u Beni
Tak śpią obie: Po i Mo..
..a czasami śpią we troje
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.