Shar Pei z Bonomielli

Apetyt na wszystko

Posiłek. Z lewej Simonka, z prawej Bella
Bella jest cztery tygodnie i takie dobre trochę w ciąży, i chyba już widać, że grubsza. Widać?? No powiedzcie, proszę, że widać, bo nie mogę się doczekać tego ciążowo powiększonego brzucha, szczeniąt i całej z tym związanej radości oraz zamieszania wraz z postawieniem domu na głowie gdy tylko szczenięta się urodzą. Na razie wszystko dobrze. Bellcia przy apetycie, zresztą jak zwykle, bo jeść to moje psy lubią bardzo. A co jada Bella? Na razie swoją normalną eukanubę z niewielkim dodatkiem karmy dla szczeniąt. Gustuje poza tym we wszystkim co my spożywamy, a że serca u nas miękkie i wola słaba, to i nie odmawiamy jej niczego. Bella chce pomarańczę to dostaje kawałek i o dziwo smakuje jej, chce owczy ser - proszę bardzo - zjedz piesku serek, plaster żółtego ementalera czy wędliny - nie ma sprawy. Jedz, słoneczko jedz - przemawia do niej czule Naczelny i podtyka co najlepsze pod nos. A ona jak odkurzacz zasysa do swego wnętrza wszystko co jadalne.

Mam wyrzuty sumienia, że coś jej zaszkodzi, że przytyje za mocno, albo że rozbestwi i rozkaprysi się ponad normę, a mimo tego też nie potrafię jej niczego odmówić. Bella więc albo je, albo śpi i śni o jedzeniu.

Spacery nam się skończyły bo las zasypany śniegiem. Pola również nie do przebycia. Ubolewam nad tym faktem i liczę, że aura jednak się zlituje i przyjdzie odwilż wcześniej niż wiosną, bo bardzo mi naszych codziennych wędrówek brakuje.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.