Shar Pei z Bonomielli

Zawsze po dwa

Zatelefonował dzisiaj Artur i miło pogawędziliśmy sobie o tym i o owym, a ściślej ujmując o naszych czworonogach, ich zwyczajach i upodobaniach. Najpierw porozmawialiśmy o najmłodszych - ja o Albercie, Artur o Pocoyo, następnie o tych już dorosłych.

- A jak z apetytem u Mo? - zapytałam

- Świetnie! - po drugiej stronie słuchawki Artur rozpływał się i topniał. Jest bardzo dobrze, apetyt Mo dopisuje, od kiedy w domu Po, skończyły się grymasy nad miską.

- A nie mówiłam, że pies potrzebuje towarzystwa drugiego psa? - ucieszyłam się znowu prawdą oczywistą.

Artur przytaknął zgodnie, zamyślił się na krótko, po czym podsunął myśl niemal odkrywczą, sugerując, że powinnam nowym właścicielom przekazywać nie pojedyncze szczenię, ale od razu dwa, co by jednemu smętnie nie było i aby apetytu z tego smutku za drugim psem w domu nie straciło. (Rym-cym-cym)
Pomyśl niezły i wart wprowadzenia go w czyn. Tylko jak go urzeczywistnić w przypadku Alberta, skoro on bez pary? Mamy problem.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.