Shar Pei z Bonomielli

Mały labek

Noc mieliśmy niespokojną. Gdzieś z daleka dochodziło nas coś jakby pisk, jakby skomlenie, ale nie sposób było zlokalizować kto skomle i gdzie. Psy moje podniecone i poirytowane biegały po schodach w te i wewte, Tequilla powarkiwała, Bella momentami wyła. Wyjście w nocy z psami do ogrodu też niczego nie wyjaśniło, pokręciły się tylko wzdłuż ogrodzenia i wróciły do domu po to aby za jakiś czas znowu siać niepokój.
Sprawa nocnego zamieszania wyjaśniła się. Otóż sąsiedzi sprawili sobie szczenię labradora. Labek jest maleńką, siedmiotygodniową suczką, dopiero wczoraj zabraną od mamy i rodzeństwa. Szczeniaczek nie będzie mieszkał w domu, jego pańciowie przygotowali dla niego budę, w której maleństwo, rzewnie płącząc spędziło całą noc.
- Musi się przyzwyczajać - poinformowano mnie.
Zrobiło mi się smutno. Nie wiem jak oswoić się z myślą, że tuż obok za płotem rozpacza w budzie psie dziecko. Będzie mu trudno. Mnie również.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.