Shar Pei z Bonomielli

Goście Zamirki

Zauważyłam, że moje psy i szczenięta mają więcej odwiedzających niż ja. Do mnie wpada co jakiś czas parę zaprzyjaźnionych osób, czasami ktoś zatelefonuje, i jako że nie prowadzę zbyt ożywionego życia towarzyskiego to i krąg tych wpadających na kawkę niewielki. Inaczej ma się z moimi psami. Dzieci z okolicy regularnie je odwiedzają, umawiają się najczęściej z Miśkiem lub Bellą na spacery, a pozostałe psy rozpieszczają nie tylko głaskaniem, ale też i przynoszonymi w kieszeniach smakołykami.

Zamira z "rodzicami"
Ostatnie dwa mioty szczeniąt spowodowały istną lawinę gości w domu. Zbiegli się przyjaciele aby zobaczyć małe shar-pei`e, zjeżdżali się przyszli rodzice adopcyjni. Ruch w domu był niezwykły, a psy cieszyły się werbalnie, że wreszcie coś się dzieje, coś innego niż spacery po dobrze znanym im terenie, i że ludzie inni niż ci, którzy dotychczas byli im znani. Zwierzęta mam bardzo towarzyskie. Dzisiaj swoich przyszłych pańciów gościła mała Zamirka. I znowu to rozradowanie na twarzach (które tak bardzo lubię), wyrażające szczęście z posiadania małego fałdziaka.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.