Na zielonej łące

Albert i Afera




Po pełnych czterech tygodniach licząc od rozstania z Albertem dzisiaj mogłam go znowu zobaczyć i nacieszyć się nim prawie do woli. Przyjechał Malec wraz ze swoją ludzką rodziną w odwiedziny! Bella tak się uradowała do synka, że aż pokwikiwała radośnie, a Albert wcale a wcale nie był stropiony w naszym domu: mnie poznał od razu, Piotra chyba również, psami też nie był ani trochę speszony, a z Aferką odnowił starą znajomość i to nie tylko wewnątrz w domu, ale i na przylegającym do naszego ogródka polu. Dokumentacja fotograficzna zrobiona - jeszcze mały Albercik i już spora kluska Aferka uwiecznieni podczas wspólnej zabawy. To był bardzo miły dzień!

no chodź do mnie Maluszku!
powiem ci coś na uszko..
..wstań Aferka, pobiegamy!
Maluchy szybsze niż wiatr!
Zmęczony. Szczęśliwy.
  • Twitter
  • Facebook

5 Komentarze

Płasko

  • *
    Ela i sharpki z Łodzi  
    Maluchy w ruchu - cudne paszczaki!
  • *
    Karina  
    Też bym chciała takiego pieska. Kocham tą rasę!
  • *
    Natalia  
    Uroczy widok!!!!
  • *
    Ania  
    O tak, bardzo miło było patrzeć jak Maluchy bawią się razem!
  • *
    Gosia  
    Ale super zdjęcia, fajnie razem wyglądają prawie jak brat i siostra:)

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.