Wpisy z Piątek, sierpnia 23. 2013

  • Sierpnia, 2013
  • Kolejny piękny letni dzień

    Dzień zaczynamy o świcie wynosząc szczenięta do ogrodu. Zaraz po przebudzeniu, tak aby nie miały czasu nasiusiać w domu. Szybko, szybko... Pośpiech jak najbardziej wskazany. Chwytam dwa – więcej rąk nie mam! – i biegnę niosąc je na dwór. Za mną drepcze jeszcze niepewnie trzecie psie dziecko. Minuta i jesteśmy w ogrodzie. Jak na komendę siusiu i kupka u wszystkich trzech na raz. Pierwszy sukces w nauce porządku wart odnotowania. Następnie micha ze szczenięcym papu dla Milusińskich i kawa dla nas. A wszystko to na świeżym powietrzu (lato powinno trwać znacznie dłużej!) w towarzystwie tych najmniejszych i tych już dorosłych. Pół godziny brykania na trawie i maluchy robią się senne. Czas na ich drzemkę i powrót do domu.
    Za dwie, najdalej trzy godziny obudzą się i znowu wyjdą na zewnątrz, znowu będą jadły. I tak kilka razy w ciągu dnia aż do późnego wieczora.
    Świat mój kręci się teraz wokół szczeniąt..

    Ciąg dalszy nastąpi..

Strona 1 z 1, łącznie 1 wpisów