Wpisy z Lutego 2013

  • Lutego, 2013
  • Sesja zdjęciowa Eli


    Dzisiaj serdeczne podziękowania dla pań Pauli i Martyny z Wrocławia za piękną serię zdjęć Eli.

    Tydzień dopiero minął od kiedy Ela w nowym domu, niby czasu minęło niewiele, a jednak.. Zmiany w wyglądzie Eli nie do przeoczenia. Widać, że już większa i że ładnieje, że fałdek jej przybyło, że rezolutne spojrzenie jeszcze rezolutniejsze.
    Mała jest śliczna i taka słodka! I jak grzecznie siedzi do zdjęcia. U na była żywym sreberkiem. Najruchliwsza. Pierwsza otwarła oczka, pierwsza stanęła na nóżkach, pierwsza zaczęła chodzić...

    A tak o Eli piszą jej Ludzie:
    Mała Ela Bonomiella - najmłodsza ze stada w nowym wrocławskim domu czuje się jak domownik - członek rodziny. Uwielbia się bawić, przytulać, całować i szczekać jak coś się jej nie podoba. Jest rezolutna i niczego się nie boi, dziarskim krokiem podchodzi do zmywarki - która wydaje się być najlepszą, niedostępną zabawką, która niezwykle ciekawi i korci;) Swoimi wielkimi oczyma obserwuje najpierw wszystko co wokoło niej się dzieje a potem ostrożnie podchodzi i poznaje świat. Największą zagadką jeszcze są dla niej schody po których na razie nie chodzi gdyż są dla niej za wysokie, co bardzo ją denerwuje. Pochopnych decyzji nie podejmuje i nie ryzykuje, cierpliwie więc czeka aż troszkę podrośnie. Ela apetyt ma, ładnie się załatwia (jeszcze na rozłożone pieluchy), a po każdym napiciu się wody wie, że czeka ją wytarcie mordki. Ze spaniem nie ma problemów. Grzecznie kładzie się do swojego łóżeczka i zasypia wtedy kiedy wszyscy domownicy, donośnie chrapiąc.
    Przesyłamy sesję zdjęciową Eli, do której nam cudownie pozowała! (uwielbia zdjęcia!)

    Miło przeczytać, miło popatrzeć na zdjęcia malucha.
    A w naszym domu na nową rodzinę czeka jeszcze braciszek Eli. Podobny do siostry bardzo. I też donośnie chrapie gdy śpi.

    Pozdrawiam!

  • O dwóch takich, co jeszcze razem..



    W domu mamy jeszcze dwóch chłopców - jaśniejszego Eklerka i ciemniejszego El Bravo. Dzisiaj maluchy po raz pierwszy podziwiały świat z perspektywy naszego ogrodu. Krótko, bo zimno, bo mroźno, ale chyba im się podobało bo rozradowane po kilku minutowym pobycie na zewnątrz szalały w domu intensywniej niż zazwyczaj.
    Zdjęcia rozradowanego duetu załączam.
    Wierzcie mi proszę, łatwo nie było aby oba na raz uchwycić w kadr. Mają szczeniaki chyba jakąś śrubkę w sobie, która ich do biegania nakręca. Szczególnie na widok mojego aparatu fotograficznego.

    Miłego wieczoru!


    Hodowla shar pei BONOMIELLA
    Telefon: +48 62 781 22 79 | Mobil: +48 696 63 63 00 | E-Mail: shar-pei@bonomiella.pl
    Odwiedź nas na www.sharpei-bonomiella.pl

  • Elvis i Etna w nowych domach

    Elvis już od tygodnia w nowym domu, a tydzień dla takiego maluszka to całkiem spory kawał czasu.
    Maluch ma się dobrze, zadomowił się, już wie, że jego świat jest poukładany i bezpieczny. Jego ludzie już go kochają.
    Pani Brygida, pańcia Elvisa tak mi o nim pisze:
    Z przyjemnością donoszę, iż Elvis jest już zadomowiony w nowym miejscu. Po kilku dniach wspólnego życia już wiemy, że wielki z niego pieszczoch. Elvis uwielbia być cały czas z nami, nocy niestety nie przesypia w całości w swoim legowisku, domaga się wejścia do łóżka gdzie natomiast mógłby przespać noc bez jednej przerwy. Z higieną idzie mu coraz lepiej, załatwia się w 80% przypadków w jednym wyznaczonym do tego miejscu. Szkoda tylko, że do drugiego szczepienia jeszcze tyle czasu i na razie nie może chodzić na spacery. Jeśli chodzi o charakter naszego pieska to jest bardzo gościnny i przyjaźnie nastawiony póki co do wszystkich, jest również niezwykle uparty co mam nadzieję w pewnym stopniu uda się skorygować :) W załączeniu przesyłam kilka aktualnych fotek.

    Dziękujemy i pozdrawiamy. Widać wyraźnie, że "król jest tylko jeden"!

    Read More

  • Eklerek

    Szukam jeszcze dobrego domu dla szczenięcia przedstawionego na zdjęciu. To EKLER Bonomiella, piesek urodzony 14 grudnia 2012, zaszczepiony, odrobaczony, z metryką, już gotowy do przekazania w nowe, kochające ręce. Tel. 696 63 63 00.
  • Zima z Dorianem

    Dzisiaj znowu możemy cieszyć oczy zdjęciami Doriana nadesłanymi mi przez Panią Patrycję. Dziękuję bardzo za pamięć i za nastrojowe fotografie. Ależ ten Maluch urósł - jest na co popatrzeć - jeszcze niedawno biegający u nas mały tuptuś, a tu już kawał psa z niego!
    No tak, prawie 5 miesięcy mają szczeniaki z miotu D!
    Zajęta przy obecnych szczeniętach nawet nie zauważyłam jak szybko czas zleciał.. Część dzieci Aferki też już w nowych domach, a te co jeszcze z nami, szykują się do odjazdów. Na dzień dzisiejszy stadko maluchów zmniejszone o trzy. Zaczynam już tęsknić....

    Pozdrawiam i do następnego razu!

Strona 1 z 2, łącznie 6 wpisów