Wpisy z Czwartek, listopad 22. 2012

  • Listopad, 2012
  • Wieści z Jastrzębia Zdroju

    Dex i przyjaciele
    Dex w pieleszach
    tak spędza czas między łobuzowaniem
    Witam Pani Marto,
    (...) Dexik jest przekochany, co raz lepiej radzi sobie z nauką higieny, na 7 siknięć jedno na dywan. Zaczyna robić wycieczki na balkon, tylko szkoda że jest tak zimno i nieprzyjemnie, bo z miłą chęcią bym go wzięła na dwór.
    Malec mnie nie odstępuje na krok, a jutro idzie na pół dnia do „dziadków”, którzy są w nim zakochani i codziennie wpadają w odwiedziny. Jestem ciekawa jak będzie łobuzował. W domu czuje się już bardzo pewnie i szaleje ile ma sił.

    Obiecuję na bieżąco zdawać relację z postępów szkrabika.

    Pozdrawiam
    Justyna i Dex


    ----
    Bardzo dziękuję za informacje o Dexterze - Małym-Dzielnym-Zadziornym.Takim był u nas w szczenięcym stadku. Pustka w domu po jego odjeździe nie do przeoczenia. Pocieszam się obiecanym relacjami z jego postępów. Tymczasem pozdrawiam najserdeczniej i do następnego razu.
    Marta

  • Pozdrowienia z Wrocławia


    Dzień dobry!

    Przesyłam Pani dzisiejsze zdjęcia Dakoty. A oto o wspomnianej słów kilka:

    Psina nasza najchętniej zjadłaby cały świat! Stara się wchłonąć wszystko, co napotka na swojej drodze: od stóp właścicieli, po kółka od biurowego krzesła, moje łóżko oraz wszelkie koce i kocyki. Niemałą uwagę poświęca także pluszakom, które tłumnie gnieżdżą się w jej kojcu. Jednak największą miłością darzy małego słonika (znawcy bajek zauważą zapewne, że jest to Hefalump z Kubusia Puchatka), z którym to zdjęcia przesyłam Pani w mailu. Prócz zamiłowania do pożerania otoczenia, u Dakotki wszystko w porządku - to bardzo wesoły psiak, skory do wszelkich zabaw, bardzo przyjazny w stosunku do gości. Ostatnio odkryła, że posiada ogonek - stał się on teraz jej wrogiem nr 1 :-) Posiadła także umiejętność wyraźnego upominania się o to, czego zapragnie w danej chwili - oznajmia nam to doniosłym "szczekiem" :-) Jedyny problem, jaki z nią mamy, to spanie w nocy - pies lubi uciąć sobie w środku nocy pogawędkę sam ze sobą, przez co chodzimy troszkę niewyspani, ale wierzymy głęboko, że przejdzie jej to z wiekiem ;-)

    Pozdrawiamy serdecznie i do następnego razu!
    Krystyna, Gosia, Piotr i Dakota


    ----
    Dziękuję serdecznie za wieści o Dakocie i za zdjęcia, pozdrawiam Państwa równie gorąco i ściskam na odległość małą Dakotę z Hefalumpem oraz wszystkie zabawiające ją Pluszaki.
    Marta

Strona 1 z 1, łącznie 2 wpisów